Górnictwo: 1337 zakażeń koronawirusem w PGG

fot: PGG

Resort zdrowia intensyfikuje działania mające na celu przebadanie jak największej liczby górników wraz z ich rodzinami na okoliczność infekcji koronawirusem

fot: PGG

W środę (20 maja) liczba chorych wśród pracowników Polskiej Grupy Górniczej wzrosła do 1337 osób. Do tej pory w spółce wykonano prawie 17 tys. badań na obecność koronawirusa.

Jak przekazał rzecznik PGG liczba zakażonych koronawirusem w spółce wzrosła do 1337 osób, a kwarantanną objętych jest 2318 osób. Najwięcej zakażeń potwierdzono w ruchu Jankowice (669), kopalni Sośnica (412), kopalni Murcki-Staszic (216) oraz ruchu Bielszowice (18). W kilku innych zakładach, chodzi m.in. o ruch Marcel, ruch Ziemowit, ruch Halemba i kopalnię Mysłowice-Wesoła, potwierdzono pojedyncze przypadki.

Łącznie w zakładach PGG wykonano 16980 wymazów. Obecnie trwają badania przesiewowe wszystkich pracowników ruchu Bielszowice - chodzi o prawie 3 tys. osób. Badania w rudzkim zakładzie rozpoczęły się w poniedziałek i mają potrwać do w czwartku. Osoby, które będą miał wynik ujemny zostaną przebadane jeszcze raz w przyszłym tygodniu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.