Dotąd w województwie śląskim do zwolnień grupowych przewidziano 1,6 tys. osób

fot: Maciej Dorosiński

- W przeciągu paru miesięcy wpompowaliśmy w walkę z niską emisją 300-400 mln zł - powiedział marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski

fot: Maciej Dorosiński

Dane dotyczące m.in. sytuacji gospodarczej, które spływają dziś w woj. śląskim, nie są niepokojące - powiedział w środę na antenie Radia Piekary marszałek woj. śląskiego Jakub Chełstowski. Jak zaznaczył, dotąd w woj. śląskim do zwolnień grupowych przewidziano 1,6 tys. osób.

W kontekście rozmowy o sytuacji finansowej woj. śląskiego i marszałkowskich instytucji w czasie epidemii, a także podziału ubiegłorocznej nadwyżki budżetowej podczas poniedziałkowej sesji Sejmiku Woj. Śląskiego, marszałek zadeklarował, że nawet w tej obecnej trudnej sytuacji jest optymistą.

- Jestem, nawet w trudnej sytuacji optymistą, że jakby nie było sytuacja w trzecim czy czwartym kwartale ulegnie poprawie, bo dane, które spływają na dziś w woj. śląskim nie są niepokojące - ocenił Chełstowski.

Odnosząc wskaźniki z pierwszego kwartału ub. roku, do obecnego wskazał, że "sytuacja jest relatywnie taka sama, a nawet i lepsza", choć zastrzegł, że zweryfikują ją dane z kwietnia i maja.

- Też nie ma wielkich informacji o wielkich zwolnieniach grupowych: na tę chwilę mamy informację, że w całym województwie to jest 1,6 tys. osób do zwolnień grupowych przewidzianych, zgłoszonych do Wojewódzkiego Urzędu Pracy - i na bieżąco monitorujemy tę sytuację" - zaznaczył marszałek.

Zapewnił też, że "bardzo sprawnie działa wypłata zasiłków": wypłacono już prawie 108 mln zł na prawie 28 tys. wniosków do WUP.

Pytany o podział środków z ubiegłorocznej nadwyżki budżetowej, w którym znacznie mniejszą niż w poprzednich latach kwotę skierowano do wojewódzkich placówek kultury (dotąd przewidujących co roku wpływy z tego źródła) Chełstowski przypomniał, że obecnie placówki te nie ponoszą wydatków na działalność bieżącą.

- Na pewno nie chcemy dopuścić do sytuacji, w której jakakolwiek z naszych instytucji będzie zagrożona. () Ale oczywiście model oszczędnościowy musi być wdrożony - dodał, uściślając, że chodzi np. o wstrzymanie części inwestycji, przy utrzymaniu potencjału artystycznego i "innych przyczółków". - Na razie sytuacja nie jest zła - zdiagnozował marszałek.

Odnosząc się do pieniędzy skierowanych w regionie do podmiotów ochrony zdrowia (123 mln zł ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Woj. Śląskiego; wraz z wkładem własnym) Chełstowski przypomniał, że to nie nowe fundusze unijne, lecz - dzięki szybkiej ścieżce uzgodnień z Komisją Europejską i stroną rządową - dotychczasowe środki przesunięte z innych inwestycji.

Prócz tego, w ramach nadwyżki budżetowej (rozdzielonej w kluczowej części na ochronę zdrowia) samorząd województwa skierował do podmiotów ochrony zdrowia 62 mln zł: 27 mln zł na ustabilizowanie sytuacji finansowej szpitali, 21 mln zł na niezbędne inwestycje w służbie zdrowia i 12 mln zł na walkę z koronawirusem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od -20°C do rekordu 40,5°C. Zobacz, ile dodatkowego węgla spaliła Polska przez anomalie pogodowe

Rekordowe 40,5 st. C w Słubicach i afrykańskie upały na Śląsku sprzed kilku dni zmuszały Krajowy System Elektroenergetyczny do pracy na najwyższych obrotach. Jak skrajne temperatury – od siarczystych zimowych mrozów po letni żar – wpływają na nasz miks energetyczny? O roli węgla, gazu i fotowoltaiki mówi dr hab. Stanisław Tokarski.

Dom wiielorodzinny

Miliony na termomodernizację czy OZE. Ruszył nabór w programie „Eko Wspólnota”

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach prowadzi nabór w programie „Eko Wspólnota”. Wspólnoty mieszkaniowe z województwa śląskiego mogą otrzymać dotacje oraz preferencyjne pożyczki na termomodernizację budynków czy odnawialne źródła energii.

Kadrowe trzęsienie ziemi w trzech oddziałach górniczej spółki. Zobacz co się zmienia

Decyzją Zarządu Polskiej Grupy Górniczej od 1 lipca nastąpiły poważne zmiany w kadrowe w 3 oddziałach spółki.

Chcesz zamontować klimatyzator? Zapomnij, zabrakło jak w PRL-u

Sieci handlowe planują zamówienia z wielomiesięcznym wyprzedzeniem, więc podczas tropikalnych upałów popyt na klimatyzatory i wentylatory przekracza możliwości stanów magazynowych - wskazał Adam Skłodowski, ekspert rynku wykończenia wnętrz. Dodał, że szybkie uzupełnienie braków jest mało realne.