Górnictwo: PGG w związku z epidemią wprowadziło szereg rozwiązań w kopalniach

fot: PGG

Nakaz noszenia maseczek oraz zachowania odpowiedniego odstępu to tylko niewielka część nowych procedur wprowadzonych w kopalniach PGG w związku z epidemią koronawirusa

fot: PGG

+20 Zobacz galerię

Galeria
(23 zdjęć)

Spółki węglowe w związki z epidemią koronawirusa wprowadziły i wprowadzają szereg rozwiązań i procedur mających minimalizować ryzyko zarażenia wśród pracowników. O podejmowanych działaniach na bieżąco informujemy w portalu netTG.pl. Polska Grupa Górnicza przedstawiła na swoim portalu, jak wygląda to w ruchu Halemba kopalni Ruda w Rudzie Śląskiej.  Podobne działania mają miejsce także w pozostałych zakładach należących do spółki. 

Grzegorz Fijak, naczelny inżynier ruchów Halemba i Pokój postanowił maksymalnie izolować od siebie poszczególne zespoły pracowników, których skład ze względu na zagrożenie epidemią pozostaje w miare możliwości niezmienny. Chodzi o to, by w razie wykrycia podejrzenia infekcji, jak najmniej osób musiało ponosić epidemiczne konsekwencje prewencji - jak np. kwarantanna.

Wprowadzono nowy system zjazdów, aby uniknąć kumulacji górników przy szybie. Do pracy pod ziemię w Pokoju załoga zjeżdża na 4 zmiany, a dla jednej ze ścian wydobywczych wyznaczono dwie dodatkowe i oddzielne godziny transportu. W Halembie o pół godziny przesunięto harmonogram zjazdów.

- Unikamy zatłoczenia łaźni, nadszybia i podszybia. Ludzie nie kumulują się o jednym czasie w tych samych miejscach. Podobnie jest przed zjazdem. Oddziały spotykają się w różnych miejscach - mówi Grzegorz Fijak, zastępca kierownika ruchu kopalni Halemba (Ruda).

Dyżurni kontrolują, aby między kolejnymi zjazdami był czas na dezynfekcję klatek i urządzeń. Używa się do niej płynu wytwarzanego na miejscu według receptury z ruchu Ziemowit (roztwór wodny chloru) oraz dymu odkażającego. Do szoli zamiast 22 mężczyzn, jak wcześniej, teraz może wejść tylko dziesięciu. Noszą obowiązkowe maski i ustawiają się przestrzegając dystansu: w pomoście na żółtych liniach co półtorej metra, w klatce - odwróceni zawsze plecami do siebie.

Obok punktu pierwszej pomocy wyznaczono w Halembie izolatkę - pawilon, w którym dawniej wydawano posiłki regenarycjne jest zupełnie oddzielony, odkażony i przygotowany na ewentualność przyjęcia podejrzanego o zakażenie koronawirusem. W pobliżu bez przerwy czuwa karetka pogotowia ratunkowego, ale specjalistyczny ambulans służb epidemiologicznych dojedzie do izolatki niezależnym traktem transportowym, bez naruszania przestrzeni kopalni.

W czynności związane z dezynfekcją zaangażowani są ratownicy, pracownicy wentylacji i ochrona.

Ci ostatni przy pomocy zdalnych kamer termowizyjnych monitorują temperaturę ciała wchodzących i spryskują dłonie płynem odkażającym. Na placu przed kopalnią w Halembie ustawiono specjalny "tor przeszkód" - korytarze wyznaczone taśmami w taki sposób, by pracownicy nie tłoczyli się przed bramą wejściową.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hałda w Kostuchnie

Hałda w Kostuchnie za darmo dla Katowic? SRK deklaruje gotowość, prezydent Krupa sceptyczny

- Hałda w Kostuchnie nie została sprzedana w żadnym z dotychczasowych przetargów. Spółka Restrukturyzacji Kopalń czeka na pojawienie się zainteresowanych kupnem. Radni Koalicji Obywatelskiej z Katowic złożyli interpelację ws. przejęcia nieruchomości przez lokalny samorząd.

Program naprawczy w JSW i koszty wydobycia węgla. Ekspert ocenia sytuację w górnictwie

Z niepokojem przeczytałem dwa wywiady dotyczące Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Jednego udzielił minister aktywów państwowych, a drugiego prezes tej spółki. Odnoszę wrażenie, że z obu wyziera pesymizm lub brak pomysłu. Mam świadomość, że problem jest co najmniej bardzo trudny. 

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Śląska godka na liście UNESCO? Kohut: Nie ma rzeczy niemożliwych

Europoseł Łukasz Kohut w sprawie języka śląskiego nie dał rady drzwiami, więc wchodzi oknem i ogłasza podjęcie starań, których celem jest objęcie ślōnskij godki międzynarodową ochroną w ramach UNESCO. Przedstawia plan działań zmierzających do wpisania języka śląskiego na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, a następnie na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości.