Węglokoks kupił 30 tysięcy maseczek m.in. dla domów pomocy społecznej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Przedstawiciele Węglokoksu podkreślają, że maseczki wytwarza polska firma

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

30 tysięcy maseczek ochronnych, zamówionych przez katowicką spółkę Węglokoks, trafi wkrótce do domów pomocy społecznej i seniorów oraz funkcjonariuszy policji i straży miejskiej z woj. śląskiego. We wtorek do Katowic dotarła pierwsza, 10-tysięczna partia maseczek.

- Pomoc, którą organizuje Weglokoks, chcemy skierować do jak najszerszej grupy społeczeństwa. Najpierw wsparliśmy szpitale, teraz służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo oraz seniorów. Im bardzo przydadzą się takie maseczki, które można założyć choćby przy wyjściu po zakupy - wyjaśnił prezes Węglokoksu Tomasz Heryszek.

Maseczki zamówiono w podczęstochowskiej firmie, znanej dotąd głównie z oferty krawatów, muszek i innych akcesoriów ubraniowych. Produkcja opiera się na certyfikowanych materiałach, które gwarantują wysoką jakość maseczek, mających chronić ludzi będących na pierwszej linii walki z koronawirusem.

Przedstawiciele Węglokoksu podkreślają, że maseczki wytwarza polska firma. - Wspierając walkę z koronawirusem chcemy wspierać również polski biznes, który musi sprostać wielu, niespotykanym wcześniej, wyzwaniom - wyjaśnił prezes spółki.

Ze względów technicznych producent jest w stanie dostarczyć maksymalnie 30 tys. maseczek, choć potrzeby zgłaszane przez zainteresowanych są dużo większe. Materiały trafią do służb oraz seniorów za pośrednictwem Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Jak podał we wtorek Węglokoks, zakup maseczek nie kończy zaangażowania tej spółki w walce z koronawirusem - planowane są inne zakupy i wsparcie akcji pomocowych. W najbliższych dniach do Polski dotrą z Chin transporty sprzętu medycznego i innych artykułów potrzebnych w placówkach służby zdrowia.

Wcześniej Węglokoks pomógł czterem szpitalom, wydając na najpotrzebniejszy tym placówkom sprzęt 1 mln zł. Były to m.in. urządzenia do dezynfekcji pomieszczeń, kardiomonitory, maceratory, aparaty EKG, maseczki i kombinezony. Trafiły one do szpitali w Chorzowie, Dąbrowie Tarnowskiej, Bytomiu i Raciborzu.

We wtorek rano w woj. śląskim sanepid potwierdził 32 nowe przypadki zakażenia koronawirusem - w sumie w regionie jest ich obecnie 594, 27 osób zmarło, 12 wyzdrowiało.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.