Górnictwo: pracownik ruchu Marcel zakażony koronawirusem

fot: Maciej Dorosiński

Maszyny trafią m.in. do kopalni ROW, której częścią jest ruch Marcel

fot: Maciej Dorosiński

U pracownika ruchu Marcel kopalni ROW, należącej do Polskiej Grupy Górniczej, potwierdzono zakażenie koronawirusem - poinformowały portal netTG.pl w niedzielę, 5 kwietnia, służby prasowe spółki. W związku z tym PGG wdrożyła wszystkie niezbędne procedury bezpieczeństwa. Kopalnia pracuje normalnie. Dwudziestu pracowników postanowiono jednak skierować na kwarantannę. 

"W niedzielę sztab kryzysowy Polskiej Grupy Górniczej został poinformowany, że u jednego z pracowników oddziału szybowego ruchu Marcel kopalni zespolonej ROW potwierdzono zakażenie koronawirusem. Pracownik jest obecnie hospitalizowany w szpitalu zakaźnym w Raciborzu. Ostatni raz był obecny w miejscu pracy we wtorek 31 marca br. Zgodnie z procedurami wdrożonymi w Polskiej Grupie Górniczej niezwłocznie powiadomiono o fakcie zakażenia osoby, które miały bezpośredni kontakt z pracownikiem w miejscy zatrudnienia. Łącznie jest to 20 osób. Pracownicy zostali skierowani na dwutygodniową kwarantannę oraz zobowiązani do kontaktu ze służbami sanitarnymi" - poinformowały służby prasowe spółki. 

Sztab kryzysowy PGG jest w stałym kontakcie ze służbami sanitarnymi oraz sztabem kryzysowym wojewody. Odział szybowy ruchu Marcel pracuje normalnie, kopalnia nie odnotowała przerw w wydobyciu. Oceniono, że procedury wdrożone w PGG w związku z sytuacją epidemiczną zadziałały prawidłowo.

Przypomnijmy, że spółka podjęła wiele różnych działań, aby chronić pracowników i zminimalizować ryzyko zarażenia.

Na terenie wszystkich oddziałów PGG stworzono dodatkowe punkty do mycia i dezynfekcji rąk. Ograniczono ilość osób w górniczych wyciągach szybowych, a podczas zjazdów i wyjazdów wprowadzono bezwzględny nakaz używania masek ochronnych. Systematycznie przeprowadzana jest także dezynfekcja najbardziej newralgicznych miejsc - łaźni, lampowni, cechowni i ważnych ciągów komunikacyjnych. Codziennie odbywa się pomiar temperatury u wchodzących na teren zakładu pracowników.

Spółka kupiła także dodatkowe kamery termowizyjne, które automatycznie alarmują, gdy ktoś przechodzący przed obiektywem ma podwyższoną temperaturę i wymaga dokładniejszych badań. W każdym oddziale powołany został sztab kryzysowy, który na bieżąco koordynuje działania związane z zapewnieniem pracownikom bezpieczeństwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi - uważają ekonomiści banku PKO BP. Ich zdaniem, utrzymanie wysokiej konsumpcji jest możliwe dzięki wysokim oszczędnościom. 

Przewodniczący komitetu wierzycieli Zondacrypto: Do wtorku poszkodowani mogą zgłaszać wierzytelności

Do przyszłego wtorku poszkodowani w aferze giełdy Zondacrypto mogą zgłaszać swoje wierzytelności syndykowi operatora tej giełdy BB Trade Estonia - powiedział PAP Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli estońskiej spółki. Jak dodał, dotychczasowe zgłoszenia sięgają ok. 40 mln euro.

60 proc. pracujących Polaków co najmniej raz w roku usuwało domową awarię w czasie pracy

Sześciu na dziesięciu Polaków przynajmniej raz w ciągu ostatnich 12 miesięcy zajmowało się usuwaniem awarii w swoim domu lub mieszkaniu w czasie przeznaczonym na pracę zawodową - wynika z badania UCE Research. 

Bogdanka ma aneks z Grupą Azoty Puławy dotyczący umowy sprzedaży węgla energetycznego

Bogdanka podpisała z Grupą Azoty Zakłady Azotowe Puławy aneks do wieloletniej umowy sprzedaży węgla energetycznego - poinformowały spółki w komunikatach.