Górnictwo: w Czechach może powstać zakład wydobywający lit

1585387894 prace gornicze geomet

fot: GEOMET

Czeska firma Geomet, należąca do australijskiego holdingu European Metals, prowadzi badanie wydobycia litu pod Cínovec i planuje jego wydobycie w kolejnych latach

fot: GEOMET

Spółka Czeskie Zakłady Energetyczne (CzEZ) zapowiedziała, że wraz z australijskim European Metals Holdings (EMH) będą wspólnie kontynuować przygotowania do wydobycia litu w Cinovcu w Rudawach.

Do 2023 r. mają być prowadzone testy bez rozpoczynania prac kopalnianych.

Spółka CzEZ, której większościowym udziałowcem jest państwo czeskie, poprzez należącą do niej firmę Kopalnie Północnoczeskie (Severoczeske doly) objęła 51 proc. udziałów w czeskiej firmie "Geomet". Jest to spółka-siostra australijskiego European Metals Holdings (EMH), który jest właścicielem praw do badania i wykorzystywania czeskich złóż litu - metalu wykorzystywanego w ogniwach litowych i akumulatorów litowo-jonowych.

- Wyniki badań, które analizowaliśmy z ekspertami z kraju i zagranicy, pokazują, że projekt może być dla nas intratny - powiedział przewodniczący zarządu CzEZ Daniel Benesz.

- O zakończeniu negocjacji o uzyskaniu 51 proc. udziałów w "Geomet" zdecydowały zarząd i rada nadzorcza CzEZ - poinformował Roman Gazdik rzecznik energetycznego giganta.

Kapitał firmy ma zostać zwiększony o 29,1 mln. euro, które to środki zostaną wykorzystane do dalszego rozwoju projektu w Rudawach. CzEZ będą miały w pięcioosobowej radzie "Geomet" trzech członków, a EMH dwóch. Porozumienie wymaga jeszcze uchlały walnego zgromadzenia akcjonariuszy EMH, które ma odbyć się kwietniu.

Możliwość wydobywania litu w Czechach była jednym z tematów kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi w 2017 r. Centrolewicowy rząd byłego premiera Bohuslava Sobotki podpisał z EMH porozumienie o planowanym wydobyciu. W 2018 roku Czechy wypowiedziały porozumienie, a premier Andrej Babisz kilkakrotnie określał je mianem niemądrego i nieobowiązującego. Do "Gemoet" wciąż należy prawo do wydobycia litu w Cinovcu i kontynuuje on prace badawcze.

- Projekt wydobycia w Cinovcu może dać wieloletnią perspektywę zatrudnienia dla wielu naszych specjalistów. Poza uzyskaniem wielu zezwoleń musimy sprawdzić metody pozyskiwania litu ze skał oraz porządzić szczegółowy projekt kopalni - powiedział w piątek przewodniczący zarządu Kopalni Północnoczeskich Ivo Piegrzimek.

Kolejna faza projektu, która ma trwać do 2023, według CzEZ ma między innymi zawierać ocenę ewentualnego wydobycia w warunkach poprodukcyjnych, co oznacza, ze pozyskane skały będą badane poza miejscem wydobycia. Ma także zostać sporządzony finalna ekonomiczna i technologiczna analiza powodzenia projektu.

- Dopiero na wynikach tej fazy CzEZ i Kopalnie Pólnocnoczeskie zdecydują czy będą uczestniczyć w wydobyciu. Jeżeli w przyszłych latach okaże się, ze projekt jest nierentowny, mogą z niego CzEZ i Kopalnie zrezygnować. W takim przypadku grupa CzEZ automatycznie odzyska niewykorzystane środki i pozostaną jej udziały odpowiadające poniesionym wydatkom na inwestycje i rozwój projektu - opowiedział Gazdik. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie kupisz w nocy alkoholu? Tak może być w kolejnym mieście

W Gliwicach pytają mieszkańców o opinię w sprawie ograniczenia sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych.

W czwartek za paliwo zapłacisz taniej. Sprawdź ceny

W czwartek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,57 zł, benzyny 98 - 7,39 zł, a oleju napędowego - 7,47 zł - wynika ze środowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w czwartek ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw będą niższe niż w środę.

Gorąco w tureckiej stolicy. Górnicy protestują od kilkunastu dni

W Ankarze już od ponad dwóch tygodni trwają górnicze protesty. Górnicy domagają się zaległych wypłat.

Nowy inwestor wkracza na rynek miedzi. Rząd patrzy z nadzieją, ale co na to region?

Nowy inwestor wkroczył na rynek miedzi i trzeba to przyznać – rozbudził apetyty. 16 czerwca na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie zadebiutowała kanadyjska Lumina Metals. Została ona 402. firmą notowaną na warszawskim parkiecie, a na zakończenie wtorkowych notowań jej akcje wzrosły o 21 proc. To nie był zwykły debiut, ale wejście na polski rynek miedzi gracza, który od lat przygotowywał się do tej chwili w cieniu giganta – KGHM. Wiosną spółka podpisała z Polską Miedzią list intencyjny dotyczący możliwej współpracy przy projekcie Nowa Sól. To jedno z największych niezagospodarowanych złóż miedzi i srebra w Europie.