Ratownicy górniczy objęci specjalną, zaostrzona procedurą

fot: Kajetan Berezowski

Ratownicy ruchu Halemba kopalni Ruda udają się do pracy. Zostali objęci specjalną procedurą postępowania podczas opuszczania klatką w dół

fot: Kajetan Berezowski

Bez obsady ratowniczej żaden zakład górniczy nie może prowadzić ruchu. W kopalni Ruda w Rudzie Śląskiej wprowadzono w tym względzie zaostrzone procedury.

W związku z rozprzestrzenianiem się w Polsce koronawirusa, Kopalniana Stacja Ratownictwa Górniczego w ruchu Halemba została odseparowana od reszty zakładu. Nie ma tam prawa przebywać żadna postronna osoba. To zmniejsza prawdopodobieństwo zainfekowania dyżurujących ratowników.

Znajdują się oni pod specjalną ochroną. Aż strach pomyśleć, gdyby u któregoś z nich stwierdzono obecność koronawirusa. Wówczas wszyscy musieliby zostać skierowani na czternastodniową kwarantannę. Brak obsady mógłby skutkować zatrzymaniem ruchu zakładu górniczego.

Ratownicy udają się na nadszybie sami, zjeżdżają na dół poza kolejnością. Są opuszczani klatką na piętrze.

- Wówczas zjeżdżają tylko oni. Nikt nie może im towarzyszyć, nawet osoby dozoru, nikt więcej. Takie wdrożyliśmy procedury. Nie można dopuścić do sytuacji, w której na dole kopalni nie będzie ratowników – wyjaśnia Grzegorz Fijak, naczelny inżynier ruchów Halemba i Pokój kopalni Ruda.

Ponadto ograniczono dostęp do pomieszczeń dyspozytorni. W każdej kopalni zatrudnionych jest bowiem kilku pracowników z uprawnieniami dyspozytorskimi. I bez nich kopalnia nie może się obejść.

Ograniczono ponadto bezpośrednie kontakty osób kierownictwa kopalni. W miejsce spotkań, narad i odpraw wprowadzono telekonferencje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.