Ruda Śląska: debata o roli węgla w Polsce i na świecie

fot: Maciej Dorosiński

Zdaniem Piotra Naimskiego w perspektywie najbliższych 20-30 lat węgiel pozostanie ważną częścią polskiego miksu energetycznego.

fot: Maciej Dorosiński

+18 Zobacz galerię

Galeria
(21 zdjęć)

"Polska na drodze do niezależności energetycznej w dobie Nowego Zielonego Ładu” - to temat przewodni konferencji „Silesia2030”, która odbyła się w środę, 4 marca, w Rudzie Śląskiej. Jest to już druga edycja wydarzenia, które organizuje eurodeputowany Grzegorz Tobiszowski. Tym razem odbyło się ono w międzynarodowym gronie.

W czasie spotkania zaprezentowane zostały rezultaty amerykańskich prac nad bezemisyjnym spalaniem węgla. Przedstawił je Angelos Kokkinos z Departamentu Energii USA. Finalnym efektem konferencji było przyjęcie Rezolucji Śląskiej, która została przekazana eurodeputowanym.

- Chcemy harmonii pomiędzy troską o klimat, a rozwojem gospodarczym – mówił otwierając konferencję europoseł Grzegorz Tobiszowski, który podkreślił, że węgiel pełni rolę stabilizatora dla polskiego systemu elektroenergetycznego.

W Rudzie Śląskiej miała pojawić się b. premier, a obecnie eurodeputowana Beata Szydło. Niestety z racji obowiązków musiała być w Warszawie, ale wysłała organizatorem swoje wystąpienie, które zostało odtworzone.

- Nasza energetyka jest w szczególnej sytuacji ze względu na uwarunkowania surowcowe i polityka energetyczna musi je uwzględniać. To jasne, że nowoczesna energetyka musi być dostosowana do nowoczesnej ekologii, ale chcemy, by inne kraje członkowskie zrozumiały specyfikę polskiego systemu – powiedziała b. premier.

Miejsce dla węgla
W programie konferencji znalazł się panel dyskusyjny, w którym udział wzięli: sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, pełnomocnik rządu ds. Strategicznej Infrastruktury Energetycznej Piotr Naimski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Aktywów Państwowych Zbigniew Gryglas, czeski eurodeputowany Evžen Tošenovský, szwedzka eurodeputowana Jessica Stegrud oraz dr Magdalena Wojcik z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

Piotr Naimski mówił o wydatkach związanych z infrastrukturą gazową oraz energetyką nuklearną.

- Ponad 20 mld zł w ciągu 10 lat kosztować będą polskie inwestycje w infrastrukturę przesyłową gazu, energii i ropy. Program uruchomienia energetyki nuklearnej pochłonie 60 mld zł w ciągu 20 lat – ocenił.

Jego zdaniem, mimo planowanego rozwoju źródeł gazowych, OZE oraz energetyki nuklearnej, w perspektywie najbliższych 20-30 lat węgiel pozostanie ważną częścią polskiego miksu energetycznego.

- Dzisiaj w Polsce mamy 5 gigawatów zainstalowanej mocy w najbardziej nowoczesnych elektrowniach, które w ciągu 25-30 lat będą sprawne technologicznie. Zachowamy je. Jest w interesie polskiego państwa, żeby je zachować i żeby pracowały przy użyciu wydobywanego w Polsce surowca. To jest ta struktura, którą chcemy utrzymać - powiedział pełnomocnik rządu.

Za dużo idelogii 
Czeski eurodeputowany Evžen Tošenovský zwrócił uwagę, że cała polityka klimatyczna jest za bardzo zideologizowana i to niestety nie wróży jej dobrze. Pogratulował także polskiemu rządowi podejścia do tematu Zielonego Ładu.

- Czeski rząd bardzo szybko się na to zgodził – przyznał.

 Dodał, że jest powiedzenie, które mówi, że nie ma złych paliw, są tylko te źle spalane i dlatego uważa, że węgiel za jakiś czas może wrócić ponownie do łask .

Wiceminister Zbigniew Gryglas zapewnił, że w polskim miksie jeszcze przez lata będzie miejsce dla węgla. Jego zdaniem nowoczesne technologie mogą jeszcze odwrócić trend i postrzeganie węgla może się zmienić. Wiceminister odniósł się także do rosnącego w siłę sektora odnawialnych źródłem energii i planowanych inwestycji.

 - 1000 turbin na Bałtyku to 10 GW nowych mocy. To będą inwestycje warte ok. 120 mld zł. Liczymy jednak, że dzięki nim powstanie nowa branża polskiej gospodarki – stwierdził Gryglas.

 Szwedzka eurodeputowana Jessica Stegrud zwróciła uwagę na miks energetyczny, który funkcjonuje w jej ojczyźnie. Przyznała, że jest on bardzo dobrze skrojony, ale w planach jest odchodzenie od atomu. Zwróciła też uwagę na niestabilność dostaw energii pochodzącej z wiatru.

 Dr Magdalena Wojcik poinformowała, że według prognoz w 2025 r. węgiel będzie najtańszym i najbardziej osiągalnym paliwem na świecie. Dodała, że uczestniczy w pracach, których celem będzie próba oszacowania jakie będą koszty zmian, które na 2030 wyznaczyła sobie Unia Europejska.

Ludzie nie doceniają węgla
W czasie konferencji swoje prezentacje mieli Scott Foster - dyrektor Dywizji Zrównoważonego Rozwoju w Europejskiej Komisji Gospodarczej działającej w ramach Organizacji Narodów Zjednoczonych oraz Angelos Kokkinos z Departamentu Energii USA.

 - Każdy kraj posiada swoje surowce, kulturę, historię i zwyczaje, dlatego nie ma jednego uniwersalnego rozwiązania dla wszystkich – stwierdził Foster, który zgodził się, że przedmówcami, że węgiel zawsze będzie obecny w miksie energetycznym.

Angelos Kokkinos zaprezentował natomiast rezultaty prac nad bezemisyjnym spalaniem węgla.

- Widzimy szansę dla tego paliwa. Będziemy jednak z niego korzystać zupełnie inaczej i w sposób przyjazny środowisku. Niestety w społeczeństwie panuje taka dziwna opinia, że węgiel po prostu odejdzie, a OZE w magiczny sposób przyjdzie i wypełni po nim lukę – stwierdził przedstawiciel Departamentu Energii USA. Dodał, że słowo węgiel w Stanach Zjednoczonych jest wręcz uznawane przez ludzi za brzydkie.

- Wiele takich negatywnych opinii wynika z ich ignorancji. Ludzie nie wiedzą o tym, że to węgiel jest gwarantem ich bezpieczeństwa energetycznego. W 2040 r. w USA ponad 20 proc. energii wciąż będzie pochodzić z tego paliwa, bo nie można mieć nowoczesnej gospodarki bez paliw kopalnych – powiedział.

Kokkinos zaprezentował projekt Coal FIRST (Najpierw węgiel). Jest to koncepcja, która ma być adekwatna do rzeczywistości rynkowej, która oczekuje proekologicznych rozwiązań. Opiera się ona na budowie modułowych elektrowni o mocy od 50-150 MW, w których emisja CO2 ma wynosić zero lub ma być bliska zeru. Ma je cechować wysoka sprawność i łatwość sekwestracji CO2. Jednostki te mają być elastyczne wobec oczekiwań systemu elektroenergetycznego.

Konferencje zakończyło podpisanie Rezolucji Śląskiej, którą przekazano eurodeputowanym.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.