Punkt widokowy na górze Rudnik w Kowarach

fot: Tomasz Rzeczycki

Góra Rudnik, z głębi której wydobywano rudy uranu, zaliczona została do rangi miejskich atrakcji

fot: Tomasz Rzeczycki

Chociaż od zakończenia podziemnej eksploatacji górniczej w Kowarach minęło już kilkadziesiąt lat, miasto nie zapomina o górniczej przeszłości. Próbuje się nią zainteresować zarówno turystów, jak i miejscowych spacerowiczów.

Przykładem może być ścieżka prowadząca na górę Rudnik (853 m n.p.m.) - najdalej na południe wysunięty szczyt w Rudawach Janowickich. Na zboczu tej góry, w Kowarach Górnych znajdował się jeden z szybów wydobywczych kopalni rud żelaza i uranu. Tam też swoje zaudowania miały Zakłady Przemysłowe R-1, prowadące wydobycie uranu.

Na Rudnik można teraz dotrzeć ścieżką, a najbliżej jest z Przełęczy Kowarskiej, przez którą przebiega droga wojewódzka nr 367, łącząca Kowary z Kamienną Górą.

- Ścieżka ma na celu popularyzację punktów widokowych - informuje dr hab. Zbigniew Piepiora, przewodnik sudecki z Kowar. - Jeśli o Rudnik chodzi, to zrobiono tam tablicę informacyjną, stół i ławki. Liczba turystów odwiedzających Rudnik można ocenić po liczbie zaparkowanych samochodów na Przełęczy Kowarskiej.

Rudnik jest ostatnią górą w głównym grzbiecie Rudaw Janowickich, sąsiadującą już z Karkonoszami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.

Hanysy, gorole, krojcoki – jak się odnoszą do węgla, etosu pracy i sprawiedliwej transformacji?

Tożsamość kulturowa mieszkańców województwa śląskiego bazuje na wielu elementach, a węgiel nie stanowi jej serca” – wynika z badań.

Górnicze akcenty w samym środku lata

W drugiej połowie lat 90. w kręgu zainteresowań Jakuba Byrczka znalazły się obrazy św. Barbary zdobiące najczęściej kopalniane cechownie.

Bukowina Tatrzańska – Tatry bez zgiełku i alternatywa dla Zakopanego

Letni wyjazd w Tatry kojarzy się zazwyczaj z dwiema rzeczami: pięknymi widokami i tłumami na szlakach oraz Krupówkach. Jeśli zależy Ci na tym pierwszym, a chcesz uniknąć drugiego, warto zatrzymać się w Bukowinie Tatrzańskiej. Ta miejscowość od lat pozostaje jednym z najlepszych punktów na mapie Podhala dla tych, którzy szukają spokoju, ale nie chcą rezygnować z bliskości gór.