Górnictwo: podpisano porozumienie płacowe w PGG

W piątek, 21 lutego, zarząd Polskiej Grupy Górniczej oraz przedstawiciele strony związkowej podpisali porozumienie płacowe. W myśl porozumienia pracownicy spółki otrzymają 6-proc. podwyżki wynagrodzeń liczone od 1 stycznia br.

Założenia porozumienia zostały wynegocjowane podczas czwartkowych negocjacji, w których uczestniczył m.in. wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin. W piątek obydwie strony ustaliły konkretne zapisy dotyczące przeliczania podwyżek. Po 2,5 godzinach porozumienie zostało podpisane w obecności Adama Gawędy, wiceministra aktywów państwowych.

- To, co wczoraj zostało uzgodnione, zadeklarowane i wypracowane, dzisiaj zostało sformalizowane do formy pisemnej, do porozumienia podpisanego przy moim udziale przez zarząd PGG i wszystkich przedstawicieli strony społecznej. 6-proc. wzrost wynagrodzeń został również przeliczony dokładnie i doprecyzowany w aneksie. Wszystkie elementy, które podnosiła strona społeczna zostały również uwzględnione, czyli z budżetowym podejściem do wynagrodzenia, do tego by szukać dobrych rozwiązań, żeby pracownicy najlepszych kopalń byli dobrze wynagradzani – podkreślił Adam Gawęda, wiceminister aktywów państwowych. - Dzisiaj były jeszcze trudne rozmowy, ale finalne, które doprowadziły do tego, że to porozumienie zostało podpisane. Myślę, że strona społeczna również jest usatysfakcjonowany tym, że udało się znaleźć kompromis - dodał Gawęda.

Podwyżki będą kosztowały spółkę prawie 270 mln zł w skali roku. Podwyżki obowiązują od 1 stycznia, więc w marcu pracownicy dostaną wyrównanie za styczeń. Dzięki podwyżce średnia płaca w PGG wzrośnie o 443 zł brutto z 7386 zł do 7829 zł brutto.

- Podejmujemy również działania, które zmierzają do tego, by cały system dobrze funkcjonował. Chodzi o system energetyki surowcowej opartej na węglu oraz zaplecze surowcowe w postaci spółek węglowych, w tym PGG, która jest największym producentem węgla na naszym rynku krajowym. Bardzo się cieszę, bo strona społeczna podniosła również pewne kwestie pozostałych spraw bardzo ważnych z punktu widzenia spółki i regionu. Zadeklarowałem też, że w normalnym cyklu współpracy będziemy się spotykać minimum raz na kwartał, bo komunikować się wzajemnie o podejmowanych działaniach, sytuacji naszej rynkowej i zewnętrznej na rynku europejskim i światowym. Również o tym, że tworzymy projekt, który już praktycznie jest przygotowany, bo jeszcze w ubiegłym roku powołałem zespół ds. Ślaskiego Ciepła. Wnioski i finalne propozycje zostały już wypracowane. Również w kwietniu zaprezentujemy koncepcję funkcjonowania całego systemu energetyki zawodowej i górnictwa, tak aby zapewnić, by sektor wszedł na stabilną drogę funkcjonowania – dodał wiceminister.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź