Górnictwo: bez złoża Imielin Północ pracę może stracić 7,5 tys. osób

fot: R. Wojnar - ARC kop. Piast

I pomyśleć, że jeszcze w 1979 r. wydobycie polskich kopalń węgla kamiennego osiągnęło poziom 201 mln t przy zatrudnieniu 367 tys. pracowników.

fot: R. Wojnar - ARC kop. Piast

Plany udostępnienia złoża Imielin Północ budzą zdecydowany sprzeciw mieszkańców, którzy boją się, że eksploatacja węgla zdegraduje okolicę i zniszczy ich domy. Przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej argumentują, że bez nowego złoża zagrożona jest przyszłość kopalni Piast-Ziemowit, co może doprowadzić do tego, że 7,5 tys. osób straci pracę.

Projekt budowy nowej kopalni, która docelowo ma być trzecim ruchem zakładu zespolonego Piast-Ziemowit, obejmuje również rozbudowę pracujących już ruchów. Nowa kopalnia ma wydobywać węgiel ze złoża Imielin Północ (zasoby to 70 mln t), a cały projekt zakłada również udostępnienie złóż Ziemowit Głęboki (140 mln t) oraz Piast Głęboki (90 mln t).

Mieszkańcy Imielina, władze miasta i ekologiczne organizacje nie chcą się zgodzić na eksploatację węgla. Ludzie argumentują, że teren obniży się o kilka metrów, więc zniszczone zostaną ich domy, drogi, lokalna infrastruktura i zaburzone stosunki wodne.

O zagrożonej przyszłości mówią również przedstawiciele PGG. Zapytaliśmy w spółce, jakie będą skutki eksploatacji górniczej i jak będzie wyglądało usuwanie szkód wywołanych eksploatacją węgla oraz jaka przyszłość czeka kopalnię bez dostępu do nowego złoża.

– Należy podkreślić, że zaniechanie realizacji projektu Imielin Północ będzie począwszy od roku 2025 skutkować znacznym ograniczeniem wydobycia w ruchu Ziemowit i zmniejszeniem zatrudnienia. Z uwagi na niemożliwe do przewidzenia uwarunkowania rynkowe może dojść do trwałej nierentowności całej kopalni Piast-Ziemowit, a w konsekwencji do jej likwidacji już w najbliższych latach. Zatrudnienie z miasta Imielin to około 200 pracowników, wraz z rodzinami to około 800 osób. Zaakcentować należy też fakt, że z całego powiatu bieruńsko-lędzińskiego w kopalni Piast-Ziemowit zatrudnionych jest prawie 3,5 tys. pracowników, co czyni kopalnię największym pracodawcą dla mieszkańców tego powiatu – argumentuje Tomasz Głogowski, rzecznik Polskiej Grupy Górniczej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.