Kopalnia Złota w Złotym Stoku podsumowała rok 2019

fot: Tomasz Rzeczycki

Sztolnia Gertruda była w minionym roku miejscem, gdzie kręcono ujęcia do dwóch teledysków

fot: Tomasz Rzeczycki

Wspinacze wysokogórscy z Ameryki Południowej oraz producenci teledysków muzyki rozrywkowej znaleźli się w gronie osób, które zawitały w poprzednim roku do kopalni w Złotym Stoku.

Przedsiębiorstwo Usług Turystycznych Kopalnia Złota w Złotym Stoku podsumowało rok 2019. Okazało się, że kopalnię odwiedziło dokładnie 210 042 osoby. To nieznacznie mniej, niż w 2018 r., kiedy to trasę podziemną w wyrobiskach po eksploatacji rud arsenu i złota obejrzało 211 287 osób.

W minionym roku nie brakowało gości zagranicznych i to nie tylko z Niemiec czy Republiki Czeskiej.

- Były osoby z Chin, a nawet panie z Brazylii, które mają swoją organizację wspinaczkową i wchodzą na szczyty w Andach - opowiada Elżbieta Szumska, szefowa Kopalni Złota w Złotym Stoku.

W podziemiach złotostockiej kopalni były też nagrywane w minionym roku dwa teledyski. Zdjęcia kręcono zarówno w Sztolni Czarnej, jak i Sztolni Gertruda.

Kopalnia arsenu w Złotym Stoku fedrowała rudę do końca marca 1961 r. Później przez pewien czas część jej wyrobisk używano do podziemnego transportu urobku z kamieniołomu, znajdującego się nad jedną z odnóg sztolni. Pod koniec maja 1996 r. fragment wyrobisk został udostępniony do zwiedzania. Obecnie jest to najliczniej w Polsce odwiedzana nieczynna kopalnia rudy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.

Hanysy, gorole, krojcoki – jak się odnoszą do węgla, etosu pracy i sprawiedliwej transformacji?

Tożsamość kulturowa mieszkańców województwa śląskiego bazuje na wielu elementach, a węgiel nie stanowi jej serca” – wynika z badań.

Górnicze akcenty w samym środku lata

W drugiej połowie lat 90. w kręgu zainteresowań Jakuba Byrczka znalazły się obrazy św. Barbary zdobiące najczęściej kopalniane cechownie.

Bukowina Tatrzańska – Tatry bez zgiełku i alternatywa dla Zakopanego

Letni wyjazd w Tatry kojarzy się zazwyczaj z dwiema rzeczami: pięknymi widokami i tłumami na szlakach oraz Krupówkach. Jeśli zależy Ci na tym pierwszym, a chcesz uniknąć drugiego, warto zatrzymać się w Bukowinie Tatrzańskiej. Ta miejscowość od lat pozostaje jednym z najlepszych punktów na mapie Podhala dla tych, którzy szukają spokoju, ale nie chcą rezygnować z bliskości gór.