Górnictwo: likwidacja kopalni to proces trwający kilka lat, więc żadna lista czternastu kopalń do zamknięcia nie szokuje

fot: Maciej Dorosiński

Jednym z zakładów, który znajduje się w strukturach SRK, jest kopalnia Mysłowice

fot: Maciej Dorosiński

Czternaście kopalń do likwidacji - ich lista w ostatnich tygodniach pojawiła się w śląskich mediach. Autorzy informacji w różnych portalach raz pisali, że te kopalnie zostaną wkrótce zlikwidowane, a innym razem, że są w  w trakcie likwidacji. A wszystko przyprawione sosem sensacji. Sęk w tym, że informacja ta trąci naftaliną. Na pewno nie jest newsem. 14 kopalń czy ruchów z listy od dawna nie fedruje i jest w strukturach Spółki Restrukturyzacji Kopalń.

Portale powołują się na listę 14 kopalń, którą zarząd Spółki Restrukturyzacji Kopalń przedstawił stronie społecznej we wrześniu ub.r. wraz z datami zakończenia procesów likwidacyjnych. Przypomnijmy, że SRK jest spółką, której głównym zadaniem jest zarządzanie nieprodukcyjnym górniczym majątkiem. Spółka przejmuje go, prowadzi likwidację (uwzględniając wszelkie uwarunkowania – m.in. konieczność odpompowywania wody w celu zabezpieczenia czynnych kopalń), a potem przekształca teren, by był on przygotowany dla potencjalnych inwestorów.

Proces likwidacyjny – trwający kilka lat - przebiega według wyznaczonego planu i jest podzielony na etapy. Naturalną rzeczą jest zatem dokładne określenie czasu likwidacji i daty granicznej. Tym bardziej, że związane jest z tym także finansowanie tych działań. Informacje podane w śląskich portalach nie są zatem niczym nowym, ani zaskakującym.

Nie zaskakuje także lista kopalń, w których prowadzone są procesy likwidacyjne. Znajdują się na nich zakłady, których los – w większości - był już przesądzony kilka lat temu. Wszyscy wiedzieli, że trafią one do SRK, gdzie zacznie się ich likwidacja.

Należy też pamiętać, że kopalnie są szczególnymi zakładami. Ich żywot przede wszystkim jest związany z zasobami. Jeśli dochodzi do szczerpania złoża, to tym samym istnienie kopalni jako zakładu przemysłowego staje się bezsensowne. Można tu także uwzględniać czynnik ekonomiczny (opłacalność wydobycia) i bezpieczeństwa (zbyt dużo ryzyko w czasie eksploatacji).

Oczywiście na Śląsku etos górniczej pracy i kopalni jako szczególnego miejsca zatrudnienia wciąż jest żywy. Z tego też powodu likwidacje budzą emocje, szczególnie wśród lokalnej społeczności. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Górniczej o transformacji, poszukiwaniach kombajnu, lanosach i futrach

Co po węglu i górnictwie? Przemysł obronny albo kosmiczny? Czy da się połączyć Katowice z Ostrawą? I o co chodzi z tym poszukiwaniem elementu kombajnu pozostawionego kilkadziesiąt lat temu na dole kopalni? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek, 19 czerwca. 

Autostrada A4 będzie szersza. Aż 14 wykonawców zainteresowanych wykonaniem projektu rozbudowy

W 2027 roku cała autostrada A4 będzie zarządzana przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad, a przejazd całą trasą będzie bezpłatny. GDDKiA przygotowuje się do przejęcia zarządzania odcinkiem Katowice – Kraków i planuje inwestycje. W przetargu na wykonanie dokumentacji projektowej dla rozbudowy trasy między węzłami Brzęczkowice i Byczyna zgłosiło się aż 14 wykonawców.

Enea przypomina: Przedsiębiorco, do 30 czerwca 2026 r. złóż „Informację o pomocy”

30 czerwca 2026 r. upływa ostateczny termin na złożenie lub korektę „Informacji o pomocy publicznej / pomocy de minimis”. Dotyczy to wyłącznie tych mikro-, małych i średnich przedsiębiorstw oraz producentów rolnych, którzy dotychczas nie dopełnili tego obowiązku.

Drapieżniki na straży czystej wody. Tak GPW dba o Zbiornik Goczałkowicki

Dla wędkarzy to po prostu dobre łowisko, dla turystów – „Śląskie Morze”. Jednak z perspektywy Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów ryby w Zbiorniku Goczałkowickim pełnią o wiele ważniejszą funkcję. Są pierwszym, w pełni naturalnym etapem uzdatniania wody, która ostatecznie trafia do kranów ponad miliona mieszkańców regionu.