ENEA w obszarze Wydobycie zarobiła głównie dzięki większej produkcji oraz wyższym przychodom ze sprzedaży węgla

fot: Krystian Krawczyk

W ramach Grupy Enea działa Lubelski Węgiel Bogdanka - kopalnia jest głównym dostawcą surowca do należących do Grupy elektrowni

fot: Krystian Krawczyk

990 mln zł zysku netto (892 mln zł zysku netto przypadającego na akcjonariuszy jednostki dominującej) przy przychodach ze sprzedaży netto 11 662 mln zł - zanotowała w I-III kwartale 2019 r. Grupa Kapitałowa ENEA - poinformował zarząd Grupy w komunikacie.

Jak poinformowano, przychody ze sprzedaży oraz inne dochody wyniosły w tym okresie 12 169 mln zł, EBITDA: 2 556 mln zł, a EBIT: 1 429 mln zł.

Grupa podała także wynik EBITDA w poszczególnych obszarach działalności: wydobycie: 612 mln zł, wytwarzanie: 1 151 mln zł, dystrybucja: 804 mln zł i obrót - 17 mln zł.

W komunikacie przedstawiono także wybrane dane operacyjne. Produkcja węgla netto wyniosła 7,1 mln ton, całkowite wytwarzanie energii elektrycznej netto: 19,9 TWh, sprzedaż usług dystrybucji odbiorcom końcowym: 14,8 TWh, a sprzedaż energii elektrycznej i paliwa gazowego odbiorcom detalicznym: 15,1 TWh.

Według komunikatu, wyższy wynik osiągnięty przez Grupę w I-III kw. 2019 r. w porównaniu z analogicznym okresem roku poprzedniego w obszarze "Wydobycie" jest skutkiem głównie wyższego poziomu produkcji oraz z wyższych przychodów ze sprzedaży węgla.

Z kolei w obszarze "Wytwarzanie" pozytywnie na wynik wpłynął wzrost przychodów ze sprzedaży energii elektrycznej oraz praw majątkowych, mimo negatywnego odchylenia kosztów paliw i praw do emisji CO2.

Natomiast niższy wynik w obszarze "Dystrybucja" jest efektem wzrostu kosztów zakupu energii na potrzeby własne oraz na pokrycie różnicy bilansowej; oraz ujemnego odchylenia na pozostałej działalności operacyjnej z uwagi na to, że w 2018 roku ujawniono zdarzenie o charakterze jednorazowym: wypłaty odszkodowań z tytułu skutków wichur, które wystąpiły w roku 2017.

Jak podano, obszar "Obrót" charakteryzował się wzrostem przychodów ze sprzedaży energii elektrycznej do odbiorców końcowych, łącznie z szacowanymi przychodami z tytułu kwoty różnicy w cenie. Poziom wzrostu nie pokrył rosnących kosztów zakupu energii oraz obowiązków ekologicznych.

ENEA to drugi (po PGE) największy producent energii elektrycznej. Grupa zatrudnia w całej Polsce ok. 16,1 tys. pracowników i obsługuje ok. 2,5 mln klientów. Do Enei Operator należy sieć dystrybucyjna w północno-zachodniej Polsce (ok. 1/5 powierzchni kraju). Do Grupy Enea należą dwie elektrownie systemowe: Elektrownia Kozienice i Elektrownia Połaniec. W ramach Grupy działa również Lubelski Węgiel Bogdanka - kopalnia jest głównym dostawcą surowca do należących do Grupy elektrowni. Działalność Grupy Enea obejmuje również energetykę cieplną w zakładach w Białymstoku, Obornikach i Pile. Jest notowana na GPW od 2008 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.