Kanadyjczycy nie poprowadzą eksploatacji na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej?

fot: Krystian Krawczyk

Budowa kopalni cynku i ołowiu na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej stoi pod dużym znakiem zapytania. Nadleśnictwo Siewierz wycofało wniosek dotyczący wyrażenia zgody na udzielenie przyrzeczenia dzierżawy gruntów do eksploatacji kopalin ze złóż na terenie nadleśnictwa

fot: Krystian Krawczyk

Planowana przez Rathdowney Polska (oddział kanadyjskiej spółki Rathdowney Resources) budowa kopalni cynku i ołowiu na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej stoi pod dużym znakiem zapytania. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Katowicach poinformowała, że 24 października Nadleśnictwo Siewierz wycofało wniosek dotyczący wyrażenia zgody na udzielenie przyrzeczenia dzierżawy gruntów do eksploatacji kopalin ze złóż na terenie nadleśnictwa.

Decyzja ta jest konsekwencją podjęcia przez samorządy w Łazach, Zawierciu, Porębie uchwał sprzeciwiających się budowie kopalni i eksploatacji złóż cynku i ołowiu.

- Sprzeciw gmin to brak zgody samorządu lokalnego na zmianę planu zagospodarowania przestrzennego terenu, na którym miałaby powstać kopalnia, co w obecnym stanie prawnym oznacza, że udzielenie przyrzeczenia dzierżawy gruntów firmie Rathdowney staje się bezprzedmiotowe – informuje Sławomir Cichy, rzecznik prasowy RDLP w Katowicach.

Przeciwko inwestycji protestowali mieszkańcy i ekolodzy. Tymczasem kanadyjska firma zapowiadała 250-400 nowych miejsc pracy przy budowie kopalni i 450 przy prowadzeniu eksploatacji.

Rathdowney Polska nie wydała do 29 października zapowiadanego komunikatu w tej sprawie. Spółka jest oddziałem Rathdowney Resources Limited, kanadyjskiej firmy z branży poszukiwania i eksploatacji surowców mineralnych, notowanej na giełdzie w Toronto. Wchodzi w skład Grupy Hunter Dickinson Inc. (HDI), kanadyjskiego koncernu posiadającego ponad 30-letnie doświadczenie w poszukiwaniu, rozpoznawaniu, udostępnianiu i eksploatacji złóż kopalin na całym świecie.

W ramach Projektu Olza spółka planuje budowę nowoczesnej kopalni podziemnej, eksploatującej złoże systemem komorowo-filarowym. Działalność górnicza ma być prowadzona na głębokości od 100 do 250 m, z wydobyciem ok. 6000 t rud cynku i ołowiu dziennie. Te szacunkowe dane oparto na informacjach Państwowego Instytutu Geologicznego, który badania na tym obszarze prowadził w latach 50. i 80. ub. wieku oraz w oparciu o wiercenia przeprowadzone w ostatnich latach przez kanadyjską spółkę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.