Górnictwo: wieżę wyciągową szybu Sas w kopalni Mysłowice zburzono w czwartek rano

+28 Zobacz galerię

Galeria
(31 zdjęć)

Jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli Mysłowic - górująca nad miastem wieża szybu Sas kopalni Mysłowice - runęła w czwartek, 22 sierpnia. O godzinie 10:05 ruszyły cztery ciągniki, ciągnąc stalowe liny i przewracając konstrukcję o wadze ok. 200 t.

Prace wyburzeniowe prowadzone w likwidowanej kopalni Mysłowice na zlecenie Spółki Restrukturyzacji Kopalń przez firmę Foxmet z Czerwionki-Leszczyn, wymagały od specjalistów sporej precyzji. Wieża Sasa sąsiadowała z wpisaną do rejstru zabytków wieżą szybu Łokietek. Musiała upaść w ściśle określonym kierunku. Operacja udała się bez uszkodzeń w otoczeniu. Jednak - jak poinformował Wojciech Jaros, rzecznik SRK - "zanim cztery koparki pociągnęły wieżę linami, ta - po podcięciu jej nóg palnikami - osiadła pod własnym ciężarem i zwaliła się wprawdzie na skarpę, ale niekoniecznie na tę, którą przewidziano". Wieża upadła na skarpę skośnie ku torom kolejowym.

- Pocięta na elementy wieża, zostanie wywieziona razem z pozostałym złomem - powiedział Wojciech Jaros.

Jeszcze na początku tego roku trwały zabiegi o ocalenie wieży Sasa, który był głównym szybem wydobywczym mysłowickiej kopalni o 200-letniej tradycji. Szyb Sas (wówczas pod nazwą Luise) zgłębiono w latach 1872-1883 razem z szybami Łokietek (Kate) i Jagiełło (Gustav). Miłośnicy górniczej historii miasta mieli nadzieję, że obiekt przejmą władze Mysłowic lub prywatny przedsiębiorca. Niestety koszty z tym związane okazały się zbyt duże. Po kopalni Mysłowice na pewno pozostanie w pejzażu - samotna już - wieża szybu Łokietek. Obiekt wciągnięto wcześniej wraz z m.in. budynkiem maszyny wyciągowej do gminnego rejestru zabytków. Ocalone zostaną też: budynki kompresorowni rozdzielni głównej, elektrowni, BHP i budynek rehabilitacji.

Konstrukcję wieży wyciągowej Sasa, w której działał jeden z pierwszych wyciągów skipowych z naczyniem 10 t, odnowiono po II wojnie światowej. Bliźniaczy do Sasa (odwrócony zastrzałem wieży w przeciwną stronę) szyb Jagiełło zlikwidowano w 2008 r. A jeszcze wcześniej - w latach 90. XX w. - zniknęły szyby Bończyk i Zachodni.

Rurę szybową Sasa zaczęto zasypywać jeszcze w czasach Katowickiego Holdingu Węglowego (gdy wydobycie ze starej kopalni Mysłowice przekierowano w całości do ruchu Wesoła) w połowie lipca 2013 r. W głębi ziemi umieszczono aż 31 tys. t kruszywa, a wypełniony zrąb zabezpieczono płytą odlaną z żelazobetonu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znów głośno wokół Turowa - mamy wyjaśnienia w tej sprawie

Zdaniem niektórych hydrologów, dalsze pogłębianie turowskiej odkrywki będzie oznaczać ciągły drenaż wód podziemnych. Jedyną radą – jak dodają – jest powstrzymanie tego procesu szybszym odejściem od eksploatacji węgla i rozpoczęciem rekultywacji.

Maleje wydobycie węgla z zastosowaniem podsadzki

Od szeregu lat kopalnie węgla kamiennego prowadzą doszczelnianie zrobów zawałowych mieszaninami wodno-pyłowymi. Jest ono realizowane głównie w ramach profilaktyki przeciwpożarowe.

Węgiel wraca do łask. PGG zwiększa wydobycie i redukuje dotacje

Przedstawiciele zarządu Polskiej Grupy Górniczej uczestniczyli w debatach Future Mining Forum & Expo, które odbyło się w dniach 9-11 września w katowickim Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

O górnictwie coraz częściej wypowiadają się ludzie, którzy kopalnie widzieli w internecie

Miniony tydzień upłynął pod znakiem wielu wydarzeń z górnictwem w tle. Najważniejszym były podobno Targi Future Mining w katowickim Centrum Kongresowym. I właściwie na tym można skończyć. Z ciekawości pojechałem, choć byłem pełen obaw, jak tam będzie przy obecnej mizerii górnictwa węglowego. I cóż, organizacja sprawna, bardzo profesjonalna. Wśród zwiedzających spotkałem wielu znajomych, którzy byli jednak zawiedzeni niewielką ekspozycją z udziałem niewielu firm. Podobnie jak mnie, wielu znajomym impreza kojarzyła się w części ekspozycyjnej ze stypą…