Wypadek śmiertelny w Zakładach Górniczych Rudna

fot: Maciej Dorosiński

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że zdarzenie, do którego doszło w ZG Rudna miało charakter niespodziewany, losowy. Roboty górnicze, przed wstrząsem, prowadzono zgodnie z przepisami, a akcja ratownicza przebiegała sprawnie

fot: Maciej Dorosiński

W sobotę, 8 czerwca, o godz. 11.00 w Zakładach Górniczych Rudna 49-letni pracownik został przygnieciony przez wóz załadowczy - poinformował portal netTG.pl dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.

Pracownik był zatrudniony od 2,5 roku przez Przedsiębiorstwo Budowy Szybów SA na stanowisku operator wozu załadowczego i w tym dniu wykonywał prace na poziomie 1200 w Zakładzie Górniczym Rudna. Mężczyzna wyszedł z kabiny wozu w celu skontrolowania miejsca wyładunku urobku. Podczas oględzin został on przygnieciony przez pojazd. Pomimo reanimacji - w wyniku odniesionych obrażeń - mężczyzny nie udało się uratować.

Okoliczności wypadku zbada specjalna komisja. 

Zakłady Górnicze „Rudna” to jedna z największych głębinowych kopalń rudy miedzi na świecie. Jest zlokalizowana na Dolnym Śląsku, na północ od miasta Polkowice. Wśród polskich złóż użytkowanych przez KGHM „Rudna” wyróżnia się największą miąższością sięgającą nawet kilkunastu metrów; średnia miąższość złoża „Rudna” wynosi obecnie ponad 4 m.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.