Pole szkoleniowe kopalni Wujek coraz lepiej wyposażone

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wystawa prezentowana będzie do 16 lutego w siedzibie muzeum przy kopalni Wujek w Katowicach przy ul. Wincentego Pola 38

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Jak poinformowali przedstawiciele Polskiej Grupy Górniczej na kopalni Wujek ku końcowi dobiega kolejny etap rozwoju pola szkoleniowego na poziomie 370 m. Podziemne pole szkoleniowe jest wykorzystywane nie tylko do szkolenia pracowników, ale również do prowadzenia egzaminów kwalifikacyjnych i zawodowych.

Nowym elementem jest ściana szkoleniowa, która powstała po wykonaniu specjalnej obcinki. Obecnie w ścianie zabudowanych jest 12 sekcji obudowy zmechanizowanej Hydromel 12/28 POz. W czerwcu zabudowany zostanie przenośnik  ścianowy Nowomag 850. Docelowo rozcinka zostanie  wyposażona w kombajn ścianowy KGE710.

"Polska Grupa Górnicza dzięki życzliwości Dyrekcji KWK Wujek i zaangażowania Kierownika Zespołu Szkoleń może myśleć o dalszym rozwoju bazy szkoleniowej wykorzystując wycofywane z eksploatacji maszyny i urządzenia. Na polu szkoleniowym jest już trasa zębatej kolejki spągowej i obecnie czekamy na zamortyzowaną maszynę. Istniejące wyrobiska dają też nadzieję, na wykonanie wdzierki i kilkunastu metrów chodnika celem wprowadzenia kombajnu chodnikowego" - można przeczytać w komunikacie spółki.

-  Pole szkoleniowe to doskonałe miejsce do realizacji części praktycznej większości istotnych kursów realizowanych przez Ośrodek Szkolenia Śląskiego Centrum Usług Wspólnych oraz do prowadzenia zajęć dla uczniów szkół średnich oraz uczelni wyższych w ramach kształcenia dualnego - powiedział Andrzej Sączek z Departamentu Wsparcia HR Centrali PGG.  Jak dodał obecnie Procedowane są stosowne porozumienia z Politechniką Śląską W Gliwicach i AGH w Krakowie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląska godka na liście UNESCO? Kohut: Nie ma rzeczy niemożliwych

Europoseł Łukasz Kohut w sprawie języka śląskiego nie dał rady drzwiami, więc wchodzi oknem i ogłasza podjęcie starań, których celem jest objęcie ślōnskij godki międzynarodową ochroną w ramach UNESCO. Przedstawia plan działań zmierzających do wpisania języka śląskiego na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego, a następnie na Listę Reprezentatywną Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości.

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.