Maciej Dorosiński zwycięzcą konkursu fotograficznego „Górniczy pejzaż, górniczy portret” zorganizowanego przez Wyższy Urząd Górniczy

fot: Maciej Dorosiński

Pejzaż "Górniczy krajobraz-kopalnia Budryk w Ornontowicach” autorstwa Macieja Dorosińskiego

fot: Maciej Dorosiński

Na konkurs fotograficzny „Górniczy pejzaż, górniczy portret”, zorganizowany przez Wyższy Urząd Górniczy we współpracy z Fundacją „Bezpieczne Górnictwo im. prof. Wacława Cybulskiego”, wpłynęło ponad sto prac 35 autorów. Jury jednogłośnie zdecydowało o przyznaniu głównej nagrody Maciejowi Dorosińskiemu.

Zwycięzca konkursu otrzymał główną nagrodę 2 tys. zł za pracę pt. „Górniczy krajobraz-kopalnia Budryk w Ornontowicach”. Maciej Dorosiński jest dziennikarzem i fotoreporterem Trybuny Górniczej i portalu netTG.pl od blisko 10 lat. 

Laureatem drugiej nagrody (1500 zł) został Paweł Szymański za fotografię pt. „Zawsze idziemy po żywego”, a trzecia nagroda (1000 zł) trafiła do Joanny Nastałek za fotografię pt: „Muzeum Śląskie - wieża szybu Warszawa 11”.

Oprócz tego Rada Honorowa przyznała 5 równorzędnych wyróżnień w wysokości 500 zł, które otrzymują: Maciej Fliegel za pracę pt. „Górnictwa zmierzch”, Bogumił Krużel za pracę pt. „Kopalnia Soli Wieliczka-komora Weimar ze słonym jeziorem”, Weronika Łyżwińska za pracę pt. „Widok z hałdy Kostuchna na Boże Dary”, Bartosz Słonimski za pracę pt. „Koparka K-43 w drodze z Pola Bełchatów” oraz Bartosz Świder za pracę pt. „Lędziny we mgle”.

Jak można przeczytać w uzasadnieniu opublikowanym przez WUG, członkowie Kapituły konkursu i Rady Honorowej bardzo wnikliwie analizowali walory artystyczne wszystkich zdjęć, a nadesłane prace prezentowały bardzo  zróżnicowany poziom i wizję artystyczną. 

Obradom towarzyszyła żywa dyskusja, która ostatecznie zaowocowała wyborem najlepszych fotografii prezentujących najciekawsze oblicza polskiego górnictwa i ludzi z nim związanych.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czyszczenie laserowe w utrzymaniu ruchu — co realnie zmienia w remontach maszyn?

Każdy remont zaczyna się od tego samego: trzeba dostać się do zdrowego metalu. Rdza, stara farba, nagar i osady olejowe schodzą dziś w zakładach głównie ścierniwem albo chemią, a obie te drogi mają wspólną wadę — generują odpad, który później ktoś musi zważyć, opisać i wywieźć. Do tego dochodzi przygotowanie stanowiska, bo piasek leci wszędzie, a rozpuszczalniki wymagają wentylacji i osobnych procedur. W ostatnich latach do służb utrzymania ruchu trafiła trzecia opcja: lasery czyszczące, które zdejmują powłokę bez kontaktu z powierzchnią i bez zużywania jakiegokolwiek materiału poza prądem. Poniżej to, co w tej technologii sprawdza się w warunkach zakładowych, i to, gdzie ma swoje granice.

Wzrost liczby pomp ciepła nie wystarczy do spełnienia celów. Węgiel i tak popularniejszy

W polskich gospodarstwach domowych zainstalowano 855 tys. pomp ciepła - wynika z szacunków Polskiego Instytutu Ekonomicznego. Dotychczasowe tempo przyrostu liczby urządzeń nie pozwoli zrealizować ambitniejszych celów planu klimatycznego - uważają ekonomiści.

Ogłoszą przetargi warte niemal 5 mld zł

PSE od września 2026 r. do końca III kwartału 2027 r. planują ogłosić przetargi o wartości do 4,94 mld zł - poinformowały Polskie Sieci Elektroenergetyczne.

Niewiadów - PGM i Grupa Virtus obejmą akcje Polskiej Grupy Hutniczej

Niewiadów Polska Grupa Militarna obejmie 2,8 mln akcji Polskiej Grupy Hutniczej za łączną kwotę 7 mln zł, z kolei Grupa Virtus obejmie akcje tej spółki za 2 mln zł - poinformowano w poniedziałkowych komunikatach.