Niemiecki bank i austriacka ubezpieczalnia w Polsce sojusznikami dekarbonizacji

1553787082 katowice bre bank wikipedia

fot: Wikipedia

Zachód słońca na fasadzie jednego z większych polskich oddziałów korporacyjnych mBanku (a wcześniej Banku Rozwoju Eksportu) w Katowicach

fot: Wikipedia

Czwarty pod względem wielkości w Polsce mBank - którego głównym udziałowcem jest niemiecki Commerzbank – ogłosił, że od kwietnia ogranicza finansowanie energetyki węglowej i kopalń. W zamian mBank postanowił wydać na początek pół miliarda zł na wsparcie dla OZE.

Menedżerowie tłumaczą, że chcą wpisać się w „międzynarodowy trend” i dają wyraz odpowiedzialności społecznej. W 2015 r. mBank przyjął strategię, w której zapisano zakaz kontaktów z biznesem niszczącym środowisko oraz energetyką jądrową. Kolejnym krokiem ma być wycofanie się z węgla.

Od 1 kwietnia mBank nie pożycza pieniędzy kopalniom i węglowym blokom energetycznym. Na czarną listę trafiły też wszystkie spółki wytwarzające ponad połowę swych mocy na węglu.

Wiceprezes mBanku Adam Pers przekonuje, że decyzja „ma uzasadnienie biznesowe”, bo presja na ograniczanie emisji CO2 sprawia, że wspieranie „tej gałęzi energetyki staje się coraz mniej uzasadnione”.
- Powoli kończy się era surowców kopalnianych (tak w oryginale, prawidłowo: „kopalnych” - przyp. red.). Pod koniec roku przyjęliśmy specjalną politykę, która ma ułatwić finansowanie OZE. Początkowo przeznaczymy na ten obszar około pół miliarda złotych – dodaje wiceprezes.

Przypomnijmy, że protoplastą mBanku był założony jeszcze w PRL, w 1986 r. Bank Rozwoju Eksportu, którego zyski pochodziły m.in. ze współpracy z polskim przemysłem. W 1992 r. przeszedł giełdową prywatyzację. Bank obsługuje w Polsce, Czechach i na Słowacji ponad 20 tys. firm i ok. 5 mln klientów indywidualnych.

Dekarbonizację oficjalnie ogłosiła też od 1 stycznia tego roku inna obecna w Polsce instytucja rynku finansowego – austriacka spółka ubezpieczeniowa Uniqa, dawniej Polonia, współpracująca w przeszłości m.in. z JSW i ubezpieczająca budowę bloku nr 11 na węgiel brunatny w elektrowni PGE Turów. Decyzję podjęła centrala w Wiedniu, ale – jak powiedziała nam Katarzyna Ostrowska, rzeczniczka prasowa Uniqa Polska - „obowiązuje nas polityka grupy”.

- Do 2025 r. zaprzestaniemy współpracować z klientami, którzy nie będą spełniać kryteriów strategii dekarbonizacyjnej, tj. nie wdrożą planów zmiany pochodzenia źródeł energii na odtwarzalne. Jednocześnie nie będziemy uczestniczyć w nowych inwestycjach, tzn. ubezpieczać nowych podmiotów, których działalność opiera się o wydobycie lub wykorzystanie węgla – wyjaśniła Katarzyna Ostrowska „Trybunie Górniczej”.

Niechęć instytucji finansowych odczuwają powszechnie pracodawcy branży górniczej skupieni w Górniczej Izbie Przemysłowo-Handlowej, którzy ostatnio spotkali się w Katowicach z wiceministrem energii Grzegorzem Tobiszowskim. Ujawnił on wówczas plan powołania funduszu inwestycji górniczych, którego zadaniem byłoby właśnie finansowanie przedsiębiorstw sektora w kraju i za granicą.

Tobiszowski zwrócił uwagę na hipokryzję rynku finansowego:
- Jeżeli Deutsche Bank może finansować niemieckie inwestycje górnicze w Indiach, to może i my moglibyśmy podobnie wspierać własne spółki, zwłaszcza gdy przynoszą zyski, a ich plany inwestycyjne bardzo dobrze rokują finansowo – powiedział Grzegorz Tobiszowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.