Śląskie ma być największym beneficjentem środków przeznaczonych w kolejnej unijnej perspektywie finansowej na wsparcie regionów górniczych będących w transformacji

fot: ARC

Konferencja dotycząca programu Coal Regions in Transition w Brukseli

fot: ARC

Śląskie będzie największym beneficjentem środków przeznaczonych w kolejnej unijnej perspektywie finansowej na wsparcie regionów górniczych będących w transformacji (Coal Regions in Transition) - wskazuje szefowa sejmowej komisji ds. UE Izabela Kloc z PiS.

Posłanka, która jest także przewodniczącą sejmowej podkomisji nadzwyczajnej do spraw polityki energetycznej Unii Europejskiej oceniła, że potrzebne są dalsze zabiegi o zwiększenie proponowanej puli środków na realizację tej inicjatywy. Obecnie w dyskutowanych przez Parlament Europejski planach wieloletnich ram finansowych UE zapisano na ten cel 4,8 mld euro.

- Musimy zabiegać o zwiększenie tej kwoty, aby móc realizować naprawdę rozwojowe projekty. Konieczne jest także wypracowanie takiego mechanizmu rozdziału tych środków, który pozwoli na realizację odważnych przedsięwzięć gospodarczych opartych o nowoczesne, niskoemisyjne technologie, także te związane z czystym węglem - powiedziała w środę posłanka. Podkreśliła, że najbliższe dwa lata muszą być czasem przygotowania w regionie konkretnych projektów, które będą zgłoszone do dofinansowania w ramach unijnej inicjatywy.

- Należy pamiętać, że o podziale środków będzie decydować bezpośrednio Komisja Europejska, co wymaga od nas perfekcyjnego przygotowania tych przedsięwzięć - zaznaczyła posłanka Kloc. Wskazała na potrzebę współpracy przy tworzeniu projektów ze strony instytucji rządowych, samorządowych oraz uczelni, instytutów badawczych, podmiotów wsparcia biznesu i przedsiębiorstw.

Według wcześniejszych informacji resortu energii, projekty zgłaszane w ramach Coal Regions in Transition dotyczą trzech głównych obszarów: restrukturyzacji regionów górniczych, prac badawczo-rozwojowych w zakresie czystych technologii węglowych oraz zagospodarowania terenów inwestycyjnych likwidowanych kopalń tak, aby możliwe było posadowienie tam innych gałęzi przemysłu - przyszłościowych z punktu widzenia regionów i miejsc pracy. Projekty mogą realizować zarówno samorządy, uczelnie czy instytucje badawcze, jak i podmioty gospodarcze.

Przygotowania do sięgnięcia po środki z unijnej inicjatywy dla regionów górniczych mają być jednym z tematów zaplanowanego wstępnie na drugą połowę kwietnia w Zabrzu wyjazdowego posiedzenia sejmowej podkomisji nadzwyczajnej do spraw polityki energetycznej Unii Europejskiej. Do udziału w nim zostanie zaproszony m.in. minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński.

"Chcemy z jednej strony dyskutować o możliwościach poszerzenia formuły i zwiększenia finansowania tej inicjatywy, z drugiej - o tym, by zlikwidować wszelkie potencjalne bariery, które mogłyby utrudniać efektywne wykorzystanie tych środków i realizację projektów" - wyjaśniła przewodnicząca podkomisji. Wskazała m.in. na rolę samorządu województwa w przygotowaniu projektów, a także konieczność zaangażowania takich podmiotów jak Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna czy Spółka Restrukturyzacji Kopalń, będąca właścicielem dużej części pogórniczych terenów i nieruchomości.

Posłanka przypomniała, że pomysł stworzenia specjalnego funduszu dla regionów górniczych (wówczas mówiono głównie o Górnym Śląsku, obecnie inicjatywa dotyczy ok. 40 takich obszarów w całej UE) zrodził się trzy lata temu. Kloc rozmawiała o tym wówczas z wiceszefem Komisji Europejskiej ds. unii energetycznej Maroszem Szefczoviczem. Starania o realizację tej inicjatywy podjęli także przedstawiciele resortu energii oraz europosłowie, m.in. b. premier Jerzy Buzek.

Obecnie wiadomo już, że inicjatywa będzie realizowana - niedawno w Brukseli powstał tzw. stały sekretariat, który zajmuje się formalnościami i przygotowaniami do uruchomienia projektu w nowej perspektywie finansowej UE. - Inicjatywa może dać potężny impuls rozwojowy dla pogórniczych terenów, nadając im nowe funkcje. Po naszej stronie jest teraz przygotowanie dobrych projektów - podsumowała Kloc.

Jak informowali w marcu przedstawiciele Ministerstwa Energii, Komisja Europejska zaakceptowała dotąd 6 z 19 polskich projektów zgłoszonych do realizacji w ramach inicjatywy Coal Regions in Transition. Trwają rozmowy na temat innych przedsięwzięć.

Dotychczas, po zapoznaniu się z dokumentacją, Komisja zaaprobowała projekty dotyczące rozbudowy systemu zarządzania terenami pogórniczymi w woj. śląskim, stworzenia ogólnodostępnej platformy informacji "Tereny poprzemysłowe i zdegradowane" (OPI-TPP), walki ze smogiem w wielorodzinnych budynkach komunalnych, uruchomienia platformy informacyjno-edukacyjnej InfoSMOG-MED, budowy regionalnej platformy aktywizacji gospodarczej, modernizacji Parku Śląskiego w Chorzowie oraz wartego ponad 100 mln zł przedsięwzięcia antysmogowego "Silesia pod błękitnym niebem".

Przed tygodniem zarząd woj. śląskiego powołał specjalny Zespół regionalny dla inicjatywy regionów górniczych. Jednym z jego celów ma być lobbing na rzecz włączenia nowych projektów, w tym oddolnych, do inicjatywy Coal Regions in Transition oraz starania o środki z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji Energetycznej - zaproponowanego przez Parlament Europejski w ramach prac nad nową wieloletnią perspektywą finansową UE po 2020 r.

Zespołowi regionalnemu przewodniczy marszałek woj. śląskiego Jakub Chełstowski, który zaprosił do niego przedstawicieli Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej, Głównego Instytutu Górnictwa i Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii - reprezentantów miast: Katowice, Rybnik, Jastrzębie-Zdrój i Marklowice. Zaproszenie do prac w zespole marszałek skierował również do strony rządowej, m.in. Ministerstwa Energii, Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju (oba resorty koordynują działania strony polskiej w inicjatywie), wojewody śląskiego, a także do przedstawicieli spółek węglowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej