Jacek Szuścik i Adam Hochuł nie są już wiceprezesami

fot: Maciej Dorosiński

Załoga wybierała swoich czterech przedstawicieli do dziesięcioosobowej rady nadzorczej KHW

fot: Maciej Dorosiński

W sobotę, 9 marca, rada nadzorcza Spółki Restrukturyzacji Kopalń odwołała ze stanowiska wiceprezesa zarządu ds. likwidacji kopalń Jacka Szuścika - poinformowało SRK na swojej stronie internetowej. Zmiany kadrowe miały także miejsce w Polskiej Grupie Górniczej. 7 marca ze stanowiska wiceprezesa ds. sprzedaży zrezygnował Adam Hochuł.   

Jacek Szuścik był wiceprezesem SRK od 10 lipca 2017 r. Jest absolwent Wydziału Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Ukończył podyplomowe studia menadżerskie na Wydziale Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego oraz kurs dla kandydatów na członków rad nadzorczych w jednoosobowych spółkach skarbu państwa. Przez lata związany z kopalniami Katowickiego Holdingu Węglowego. Pracę zawodową rozpoczął od pracownika fizycznego w kopalni Murcki. W zakładach wydobywczych holdingu był sztygarem, nadsztygarem, kierownikiem działu robót górniczych, naczelnym inżynierem i kierownikiem ruchu zakładu górniczego. Pracę w KHW zakończył na stanowisku prokurenta i dyrektora kopalni Mysłowice–Wesoła.

Adam Hochuł w zarządzie PGG był od 1 maja 2016 r. Jest absolwentem Wydziału Organizacji i Zarządzania Politechniki Śląskiej, a także studiów podyplomowych Metody zarządzania współczesną organizacją oraz Zarządzanie projektami w przedsiębiorstwie. Ukończył również studia podyplomowe organizowane przez Ernst&Young Academy of Business oraz kierunek Praktyczne zastosowanie międzynarodowych standardów sprawozdawczości finansowej w Szkole Głównej Handlowej. Od początku swojej kariery zawodowej związany z branżą górniczą. Pracował m.in. w firmach: Katowicki Węgiel oraz CZW Węglozbyt. Od 2003 r. był związany z Katowickim Holdingiem Węglowym.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Z Wełnowca na koniec świata. Jak chłopak ze Śląska zarządza gigantyczną kopalnią na pustyni Atakama

Mateusz Moskwa pochodzi z Katowic, wykształcenie zdobywał na krakowskiej AGH, a dziś odpowiada za kluczowe operacje w jednej z największych kopalni miedzi na świecie, należącej do KGHM