Szkoła Eksploatacji Podziemnej w Krakowie będzie okazją do wymiany wiedzy i doświadczeń

fot: Maciej Dorosiński

Tradycyjne pamiątkowe zdjęcie uczestników Szkoły Eksploatacji Podziemnej, Kraków 2018

fot: Maciej Dorosiński

Już w najbliższy poniedziałek, 25 lutego, w Krakowie rozpocznie się jedna z najbardziej prestiżowych dorocznych konferencji skupiających ekspertów z branży górniczej – XXVIII Szkoła Eksploatacji Podziemnej.

Będzie okazją do wymiany wiedzy i doświadczeń na tematy związane z eksploatacją surowców.

Sesje tematyczne zdominuje tematyka poprawy efektywności górnictwa w różnych obszarach jego funkcjonowania, od organizacji pracy kopalń poprzez roboty przygotowawcze, planowanie produkcji, eksploatację i elementy związane z likwidacją. Ciekawie zapowiada się debata nad projektem odmetanowania pokładów węgla, realizowanym przez PGNiG i Państwowy Instytut Geologiczny. Odbędzie się również sesja panelowa „Górnictwo wobec wyzwań COP24”, będąca nawiązaniem do grudniowej konferencji klimatycznej w Katowicach.

O nowoczesnych technologiach eksploatacji, budownictwie podziemnym i dobrych praktykach przy wykonywaniu zadań produkcyjnych mowa będzie drugiego dnia konferencji, we wtorek, 26 lutego. W godzinach popołudniowych w Teatrze im. Juliusza Słowackiego dojdzie też do zawarcia „Górniczego sojuszu po nowoczesność”. List intencyjny podpiszą przedstawiciele zarządów JSW, KGHM Polska Miedź oraz LW Bogdanka.

Będzie też okazja do zapoznania się ze strategiami spółek górniczych. We wtorkowy wieczór, podczas uroczystej Gali Konkursowej, ogłoszone zostaną wyniki konkursów im. prof. Bolesława Krupińskiego, Bezpieczna Kopalnia oraz studenckiego Turnieju Wiedzy Górniczej. Wręczone zostaną również wyróżnienia SEP 2019. Panelom dyskusyjnym i debatom towarzyszyć będą liczne wydarzenia kulturalne, w tym spektakle i przedstawienia. Trybuna Górnicza towarzyszy krakowskiej konferencji niemal od samego jej początku, pełniąc rolę patrona medialnego. Jest nim również portal netTG.pl Gospodarka i Ludzie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego