Łączność: czysty głos spod ziemi

fot: Witold Gałązka/ARC

Zamontowany na kasku mobilny komunikator osobisty PC1.0 na wyposażeniu ratownika-górnika waży 650 g i ma baterię na 12 godzin nieprzerwanej pracy

fot: Witold Gałązka/ARC

+11 Zobacz galerię

Galeria
(14 zdjęć)

Nowatorski, polskiej produkcji, zestaw łączności bezprzewodowej dla ratowników górniczych zaprezentowała w piątek, 1 lutego, w kopalni Ziemowit rudzka firma 2RHP, która we współpracy z Centralną Stacją Ratownictwa Górniczego w Bytomiu testuje i udoskonala system o nazwie Resys z myślą o wdrożeniu go w kopalniach węgla kamiennego.

Wśród wielu swych funkcji (związanych z przesyłem strumienia danych cyfrowych) Resys pozwala przede wszystkim na świetnej jakości łączność głosową między ekipą ratowników pod ziemią i kierownictwem akcji na powierzchni.

Ogromny problem
- Łączność głosowa to jedno z najsłabszych ogniw ratownictwa górniczego pod względem technologicznym. Ogromny problem. Przy radionadajnikach pod ziemią głos dobiega często tak zniekształcony, że trudno cokolwiek zrozumieć i przekazać komunikaty. Rozwiązaniem jest linia światłowodowa, ale jej rozwijanie i zwijanie jest bardzo pracochłonne i w czasie akcji niebezpiecznie obciąża ratowników - przyznaje Andrzej Kleszcz, wiceprezes ds. technicznych CSRG w Bytomiu.

W ruchu Ziemowit w kopalni Piast-Ziemowit Polskiej Grupy Górniczej zastęp ratowniczy znajdował się prawie kilometr pod ziemią w komorze pomp. Mimo że panował w niej hałas o natężeniu 90 dB, głos dobiegający do Marcina Świerczka (szefa Pogotowia Górniczo-Technicznego CSRG i kierownika akcji na powierzchni) był niemal radiowy, a mowa - w pełni zrozumiała.

Przewodnictwo kostne
Konstruktorom udało się znaleźć optymalny sposób filtrowania dźwięku tak, aby odsiać wszystko, co nie jest mową człowieka. Mikroport przy ustach użytkownika wychwytuje wypowiadany strumień wraz z tłem dźwiękowym, ale o tym, co zostanie przepuszczone do transmisji radiowej, decyduje drugi specjalny mikrofon ukryty w obudowie słuchawek. Wykorzystuje on tzw. przewodnictwo kostne.

Mikrofony z kaskiem, ochronnikami słuchu o wysokim tłumieniu ze słuchawkami i niewielką elastyczną antenką składają się na mobilny komunikator osobisty PC1.0 znajdujący się na wyposażeniu ratownika-górnika (dopasowany do pracy w aparacie oddechowym). Waży 650 g i ma baterię na 12 godzin pracy bez przerwy. Włączany jednym guzikiem komunikator automatycznie loguje się do sieci. Komunikaty płyną w standardzie full duplex (jednocześnie w dwóch kierunkach).

Polskim urządzeniem (które wykorzystuje również zagraniczne, amerykańskie podzespoły, ale skonstruowane zostało od początku w Polsce, w oparciu o doświadczenia zdobywane w ekstremalnych warunkach polskich kopalń głębinowych) interesują się już światowe firmy wydobywcze, m.in. w USA i w Australii.

Absolutnie bezpieczny
System zaprojektowano w taki sposób, aby propagacja fal przebiegała jak najlepiej w chodnikach głębinowych kopalń węgla. Jest absolutnie bezpieczny - beziskrowy, przygotowany na zagrożenia wybuchowe metanu i pyłu węglowego. Jednak podobne systemy komunikacji głosowej są już produkowane w rozwiniętych państwach. Przewaga polskiego zestawu Resys polega na udanej miniaturyzacji urządzeń.

„Mózgiem” systemu pod ziemią jest baza M1 pod kontrolą kierownika akcji na dole. To urządzenie wielkości laptopa pozwala na połączenie z pięcioma zastępami jednocześnie i sztabem akcji na powierzchni. Prócz transmisji głosu baza obsługuje programy śledzące on-line wszystkie parametry systemu i urządzeń dodatkowych (np. pulsometrów na wyposażeniu ratowników), mapy-schematy chodników i aplikację do rysowania takich map.

Baza pozwala też szefowi akcji na wysłanie SMS do ratowników. Nagrywa głos i rejestruje dane o przebiegu akcji, umożliwia szybkie podłączenie systemu do kopalnianej sieci telefonicznej lub Ethernet.

System zdobył wszystkie krajowe atesty i międzynarodowe dopuszczenie IECEx na pracę pod ziemią. Wcześniej sprawdzano go m.in. w kopalni Knurów-Szczygłowice w JSW. Pod kątem zarządzania pracą pod ziemią testowano go w kopalni LW Bogdanka. Był też prezentowany w kopalni Brzeszcze (Tauron Wydobycie).

W planach są m.in. testy i prezentacje w kopalniach miedziowych KGHM, gdzie Resys zmierzy się z komorowo-filarową technologią wydobycia i inną geologią skał. W ruchu Ziemowit w PGG konstruktorzy i producenci podkreślali, że zależy im na wdrożeniu systemu w tutejszej kopalnianej stacji ratowniczej, bo tylko wówczas mogą skorzystać z codziennych doświadczeń ratowników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport we wrześniu ponad 915 tys. pasażerów

Ponad 915 tys. pasażerów obsłużyło we wrześniu 2026 r. katowickie lotnisko. Był to najlepszy wrzesień w historii tego portu - wynika z poniedziałkowej informacji służb prasowych Katowice Airport. Zgodnie z nimi we wrześniu w ruchu ogółem odnotowano 915,4 tys. pasażerów, o 28,2 tys. osób (o 3,2 proc.) więcej rdr.

ZUS kontroluje rzadziej, ale skuteczniej

ZUS przeprowadza dziś znacznie mniej kontroli u przedsiębiorców niż kilka lat temu, ale wykrywa nieprawidłowości częściej niż kiedykolwiek wcześniej. To efekt skutecznej analizy danych i typowania do kontroli tych podmiotów, w których ryzyko naruszenia przepisów jest największe. 

Połowa Polaków ma oszczędności i regularnie je gromadzi. A jak tam u ciebie?

Niemal połowa, bo 47 proc. badanych Polaków ma oszczędności i regularnie je gromadzi; jednocześnie co ósmy przyznaje, że ostatni raz udało mu się odłożyć pieniądze ponad rok temu - wynika z badania na zlecenie Santander Consumer Bank.

Połowa Polaków uważa, że system kaucyjny jest niewygodny

Dla 49 proc. Polaków system kaucyjny jest niewygodny; najczęściej wskazywanym problemem była konieczność przechowywania pustych opakowań w domu - wynika z badania CBOS. Natomiast 47 proc. ankietowanych oceniło system kaucyjny jako wygodny.