Jak na górnictwie dorobić się bilionów?

fot: ARC

W maju 2016 r. nauce znanych było ponad 720 tys. planetoid (asteroid)

fot: ARC

Mówienie o odejściu od górnictwa i paliw kopalnych to jedynie pobożne życzenia. Bez surowców trudno myśleć o rozwoju, a nowych złóż ludzie zaczynają szukać pod dnem oceanicznym, a nawet poza naszą planetą.

O perspektywach górnictwa mówił prof. dr hab. inż. Marek Cała, dziekan Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie podczas uroczystej sesji senatu uczelni. Dziekan odniósł się do spadku studentów uczących się górniczej sztuki i przekonywał, że to jedynie chwilowe zjawisko. Podał przykład największej na świecie firmy górniczej Rio Tinto (kapitał australijsko-angielski), która przyjmuje w ciągu roku 100 osób na staże i praktyki do wszystkich swoich działów, nie licząc 100 kolejnych absolwentów kierunków górniczych, których co roku zatrudnia. Wyraził też przekonanie, że absolwenci tego kierunku będą bardzo poszukiwanymi specjalistami na rynku pracy – nie tylko polskim, ale także światowym.

- Nie można sprowadzać górnictwa tylko do wydobycia węgla. Pora na kilka faktów, które powinny skłonić do myślenia o górnictwie w znacznie szerszym ujęciu. Jest kwestią przesądzoną, że górnictwo w Polsce i na świecie będzie istniało jeszcze przez wiele dekad. Trzeba postrzegać górnictwo jako przemysł dostarczający surowców służących do zaspokajania podstawowych potrzeb człowieka. Jeden z amerykańskich instytutów, jak co roku podał, ile przeciętny Amerykanin urodzony w 2018 r. będzie potrzebował surowców. Zakładając, że będzie żył ok. 80 lat, przez ten czas będzie mu potrzebne 1370 t surowców. Wśród nich można wymienić m.in. 580 t kruszyw i piasków, ponad 157 t węgla, ok. 24 t cementu, 12 t stali, 1 t aluminium, 460 kg miedzi, 370 kg ołowiu, 214 kg cynku. Załóżmy, że bardzo proekologiczny Amerykanin będzie poruszał się tylko samochodem elektrycznym albo rowerem. Ilość energii potrzebnej do zasilania samochodów w roku 2017 była równa 70 GWh. W roku 2030 szacuje się te potrzeby na 1600 GWh, czyli ponad 20 razy w niespełna 12 lat. Potrzebujemy zatem pierwiastków krytycznych: litu, kobaltu, niklu do produkcji akumulatorów. O samochodach elektrycznych wiele powiedziano, a o rowerach mówi się, że to najbardziej ekologiczny środek transportu. Zgoda, ale do wyprodukowania roweru potrzeba m.in. aluminium, grafitu, żelaza, magnezu, molibdenu, kwarcu, skandu, siarki, cynku. Te wszystkie surowce trzeba pozyskać. Popatrzmy zatem w przyszłość górnictwa, tę najbliższą i tę nieco dalszą. Gdzie jeszcze na kuli ziemskiej są nietknięte zasoby surowców? - pytał dziekan Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii AGH.

Przypomniał, że najprawdopodobniej w najbliższych latach nastąpi podział obszarów Arktyki, gdzie mogą znajdować się surowce. Roszczenia może tutaj zgłaszać pięć krajów – USA, Kanada, Rosja, Norwegia, Dania, a szacowany wzrost cen surowców uczynią eksploatację w tych rejonach opłacalną. Oprócz tego, na skutek zmian klimatu i topnienia lodów Arktyki, wkrótce otworzy się tzw. północna droga morska, co uczyni przedsięwzięcia górnicze w tym rejonie jeszcze bardziej opłacalnymi.

- Od wielu lat słyszymy także o górnictwie morskim. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że zasoby surowców na dnie mórz i oceanów są ogromne. Prowadzone są badania nad wydobyciem z dna morza konkrecji polimetalicznych zawierających mangan, żelazo, miedź, kobalt, nikiel i miedź oraz siarczków masywnych zawierających kobalt, nikiel i złoto – wyliczył prof. Cała i dodał, że jedna z firm górniczych rozpoczęła właśnie wydobycie złota, srebra i miedzi u wybrzeży Papui-Nowej Gwinei.
- Coraz częściej na świecie jest również wykorzystywane biogórnictwo. To proces, w którym wykorzystuje się mikroorganizmy do pozyskiwania cennych metali z rud i odpadów pogórniczych. Mikroorganizmy wykorzystuje się m.in. do produkcji złota, miedzi, niklu, cynku, kobaltu oraz pierwiastków krytycznych. Pierwiastki krytyczne to te, które są potrzebne do produkcji telefonów komórkowych, telewizorów i całej współczesnej elektroniki. Biogórnictwo jest technologią bardzo tanią i przyjazną dla środowiska i szczególnie przydatną na składowiskach odpadów górniczych. Liderami są takie kraje jak Finlandia, Chile i Uganda. Warto także wspomnieć o tzw. urban mining, czyli górnictwie miejskim. W tym specyficznym rodzaju górnictwa chodzi o odzyskiwanie surowców na bazie recyklingu z materiałów już wykorzystanych i zużytych przez człowieka. Szczególnie mowa tutaj o odpadach z branży elektronicznej, recyklingu infrastruktury nadziemnej i podziemnej, ale też wielu innych branż, tj. motoryzacja czy AGD. W grę wchodzi przede wszystkim odzyskiwanie metali takich jak złoto, platyna, srebro, miedź czy aluminium – powiedział prof. Cała.

A co z zasobami poza naszą planetą? Cenne surowce znajdują się zarówno na Księżycu, jak i pobliskich asteroidach. Dziekan Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii przytoczył opinię wg której pierwszy człowiek, który dorobi się na górnictwie kosmicznym, będzie również pierwszym bilionerem na Ziemi.

- Agencja NASA szacuje, że asteroida 16 Psyche, orbitująca w pasie asteroid pomiędzy Marsem a Jowiszem, jest warta, z punktu widzenia surowców, 10 tys. biliardów dolarów. To są oczywiście sumy trudne do wyobrażenia, bo na razie tylko prawie umiemy tam dotrzeć, ale wciąż nie wiemy, jak te surowce wydobyć i jak je przewieźć na Ziemię. Jak dotychczas jedynym krajem, który stworzył specjalnie uprzywilejowane prawodawstwo dla lokowania firm zajmujących się górnictwem kosmicznym, jest Belgia. Wg stanu na ten rok jest tam zarejestrowanych ok. 10 firm z kapitałem rzędu 200 mln euro. Działania tych przedsiębiorstw koncentrują się zarówno na możliwej eksploatacji Księżyca jak i asteroid pomiędzy Księżycem a Ziemią. Ich liczbę ocenia się na ok. 16 tys. Projektami z zakresu górnictwa kosmicznego interesuje się oczywiście NASA i US Geological Survey, które pilnie szacuje zasoby w najbliższym otoczeniu naszej planety. We wrześniu tego roku w Colorado School of Mines otwarto nowy kierunek studiów drugiego stopnia – space mining, czyli górnictwo kosmiczne. Nowatorski, interdyscyplinarny program studiów obejmuje tematykę cennych surowców asteroid i Księżyca zarówno od strony górniczo-geologicznej jak i ekonomicznej – zaznaczył prof. Cała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Giełdy w górę. Dow Jones pierwszy raz powyżej 52 tys. pkt

Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się wzrostami głównych indeksów, a Dow Jones po raz pierwszy w historii zamknął dzień powyżej poziomu 52.000 punktów. Do rekordu przyczynił się Alphabet, który zadebiutował jako jeden z członków indeksu, który grupuje 30 spółek.

Oferty Tauronu, PGE i Kogeneracji wygrały aukcję URE na premię kogeneracyjną

Oferty złożone przez PGE Energia Ciepła, Tauron Wytwarzanie i Zespół Elektrociepłowni Wrocławskich Kogeneracja wygrały aukcję na premię kogeneracyjną przeprowadzoną przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki w dniach 22-24 czerwca - poinformował URE w komunikacie.

Oferty na budowę centrum przesiadkowego Mijanka w Świętochłowicach - do końca lipca

Na 31 lipca br. wyznaczono termin składania ofert w przetargu na budowę centrum przesiadkowego Mijanka w Świętochłowicach (Śląskie), wraz z przebudową odcinków przelotowych ulic Katowickiej i Wojska Polskiego oraz budową nowego wiaduktu głównej linii kolejowej E 30.

30 czerwca z kopalni Paryż wyjechał symboliczny ostatni wagonik węgla

Dzisiaj, 30 czerwca 2026 r., mija 31 lat od wydobycia ostatniej tony węgla w kopalni Paryż w Dąbrowie Górniczej. To jeden z najsłynniejszych zakładów w mieście. Co ciekawe, gdy z kopalni wyjeżdżał ostatni wagonik z węglem, w zakładzie pracowało jeszcze 1000 osób.