Węgiel: więcej formalności przy zakupie

fot: Maciej Dorosiński

Od początku 2012 r. wszystkie wyroby węglowe są obłożone akcyzą, z której jednak zwolnieni są nabywcy węgla na opał

fot: Maciej Dorosiński

Nowelizacja przepisów akcyzowych od Nowego Roku spowodowała zwiększenie formalności związanych z zakupem nawet niewielkich ilości węgla przez indywidualnych odbiorców - oceniają sprzedawcy tego surowca, postulując uproszczenie dokuczliwych dla klientów przepisów.

Swoje stanowisko w tej sprawie przekazała w styczniu resortowi finansów Izba Gospodarcza Sprzedawców Polskiego Węgla, skupiająca ponad sto podmiotów dysponujących ponad 350 składami węgla w całej Polsce. Przedstawiciele Izby zwracają uwagę m.in. na negatywne podejście części klientów do podawania szczegółowych danych osobowych i legitymowania się przy zakupie węgla oraz na konieczność rygorystycznego ewidencjonowania nawet niewielkich transakcji, poniżej 200 kg węgla.

Od początku 2012 r. wszystkie wyroby węglowe są obłożone akcyzą, z której jednak zwolnieni są nabywcy węgla na opał - przede wszystkim gospodarstwa domowe, ale także m.in. rolnicy, szkoły, szpitale, jednostki pomocy społecznej oraz - po spełnieniu określonych warunków - niektóre firmy, np. energochłonne. Aby nie płacić akcyzy, konieczne jest dopełnienie wielu ważnych formalności, w tym złożenie oświadczeń o przeznaczeniu kupowanego węgla. Trzeba też spełnić wymogi związane z przemieszczaniem zwolnionego z akcyzy paliwa.

Znowelizowane przepisy akcyzowe, obowiązujące od początku 2019 roku, precyzują niektóre formalności wymagane do zwolnienia kupowanego węgla z akcyzy. Wśród warunków jest m.in. - dla osób fizycznych, które nie prowadzą działalności gospodarczej - podanie w oświadczeniu o przeznaczeniu węgla: imienia, nazwiska i adresu, a także numeru PESEL oraz numeru dowodu osobistego lub innego dokumentu tożsamości, zaś nabywca musi wylegitymować się sprzedawcy.

- Od momentu wejścia w życie tej regulacji podmioty zajmujące się obrotem wyrobami węglowymi napotykają liczne trudności w egzekwowaniu nowych wymagań od nabywców indywidulanych. W szczególności, z uwagi na wprowadzenie tzw. RODO (unijnego rozporządzenia ws. ochrony danych osobowych) nabywcy wyrobów węglowych są bardzo niechętni do podawania numeru PESEL oraz danych dowodu osobistego lub innego dokumentu stwierdzającego tożsamość - powiedział PAP prezes Izby Łukasz Horbacz.

Jego zdaniem, w powszechnym odczuciu - zarówno sprzedawców, jak i nabywców węgla - ewidencjonowanie przez podmioty pośredniczące w sprzedaży węgla numerów PESEL oraz numerów dowodów osobistych wykracza poza to, co konieczne dla potencjalnym przeciwdziałania nadużyciom w obrocie wyrobami węglowymi, tym bardziej w sytuacji obowiązywania regulacji RODO, które miały ograniczyć obieg i wykorzystywanie wrażliwych danych osobowych, jak numer PESEL czy numer dowodu.

"Poczucie nadmiernego obciążenia obowiązkami formalnymi przy nabyciu wyrobów węglowych w zwolnieniu od akcyzy, w dłuższej perspektywie może negatywnie wpłynąć na sytuację zrzeszonych w Izbie podmiotów zajmujących się legalnym obrotem tymi wyrobami. Już teraz bowiem wiele z podmiotów gospodarczych obserwuje, że w momencie przekazania informacji o konieczności podania numeru PESEL oraz okazania i spisania numeru dowodu osobistego, nabywcy rezygnują z zakupu wyrobów węglowych" - wskazała Izba w liście do resortu finansów.

Jeżeli klient odmówi podania danych i wylegitymowania się - często powołując się na RODO - sprzedawca, według niektórych interpretacji prawnych, jest zobowiązany doliczyć akcyzę do ceny węgla. Także wówczas - jak obserwują przedstawiciele Izby - zdarza się, że odbiorcy rezygnują z zakupów.

"Można przypuszczać, że tego rodzaju zachowania będą skutkować zwiększeniem obrotu u nierzetelnych dostawców węgla, którzy nie spełniają obowiązków wynikających z przepisów ustawy o podatku akcyzowym. Przedsiębiorcy zrzeszeni w Izbie, którzy prowadzą działalność gospodarczą zgodnie z obowiązującymi przepisami, nie są w tym przypadku bowiem w stanie konkurować z nieuczciwymi podmiotami, którzy nie stawiają tak daleko idących wymagań formalnych" - wskazuje Izba, alarmując, iż konsekwencją może być przeniesienie części obrotu wyrobami węglowymi do szarej strefy.

Izba postuluje modyfikację art. 31a ust. 3 ustawy o podatku akcyzowym w kierunku usunięcia obowiązku podawania w oświadczeniach składanych przez osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej numeru PESEL oraz dowodu osobistego, lub chociaż rezygnację z samego podawania numeru dowodu - w sytuacji, gdy PESEL wystarczy do identyfikacji nabywcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Z Wełnowca na koniec świata. Jak chłopak ze Śląska zarządza gigantyczną kopalnią na pustyni Atakama

Mateusz Moskwa pochodzi z Katowic, wykształcenie zdobywał na krakowskiej AGH, a dziś odpowiada za kluczowe operacje w jednej z największych kopalni miedzi na świecie, należącej do KGHM