Kletno: kopalnia nieczynna w poniedziałki

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnia uranu w Kletnie jesienią „fedruje” od wtorku do niedzieli, a odpoczywa w poniedziałki.

fot: Tomasz Rzeczycki

Podziemna trasa turystyczna w dawnej kopalni uranu i fluorytu w Kletnie jesienią czynna jest tylko sześć dni w tygodniu. W poniedziałki turyści nie mogą liczyć na wejście do podziemi.

Wyjątek był tylko jeden - 12 listopada. O ile w normalnych kopalniach ten dzień, w związku z uchwalonym przez parlament jednorazowym świętem państwowym, był dniem wolnym od pracy, o tyle w Kletnie postąpiono odwrotnie. Wyjątkowo w poniedziałek 12 listopada, wbrew wcześniejszym planom, kopalnia została otwarta i przewodnicy musieli przyjść do pracy.

Kletnowska kopalnia znajduje się w Masywie Śnieżnika przy asfaltowej szosie z Kletna do Janowej Góry. Uran wydobywano tam przez kilka lat w połowie XX wieku, jednak w sąsiednich sztolniach. Ta udostępniona obecnie turystom nie była wtedy eksploatowana. Po zakończeniu wydobycia uranu, w tych samych wyrobiskach podjęto wydobycie fluorytu, służącego jako topnik dla przemysłu hutniczego. Było to wówczas jedyne znane w Polsce złoże fluorytu o wartości przemysłowej.

W sierpniu 2002 r. fragment dawnych wyrobisk został udostępniony zwiedzającym. Kasa biletowa zbudowana została tuż obok wylotu szybu, który pierwotnie planowano zaadaptować do ruchu turystycznego. Tak się jednak nie stało i do wnętrza kopalni wchodzi się niżej położoną sztolnią.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026. Poleca dr Adam Hajduga

Przed nami kolejna Industriada, czyli święto Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Odbędzie się w dniach 13 i 14 czerwca 2026 roku, a tegorocznym motywem przewodnim są „Twarze przemysłu”. Industriada zagości w 50 obiektach i nie sposób odwiedzić je wszystkie. Wspólnie z dr. Adamem Hajdugą - współtwórcą festiwalu, wiceprezydentem Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego i dyrektorem instytucji kultury „Szyb Staszic” w Tarnowskich Górach – przygotowaliśmy TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026.

Zwycięstwo w finale Rolanda Garrosa nie dla Mai, ale ona i tak wygrała!

Nie udało się Mai Chwalińskiej, tenisistce z Dąbrowy Górniczej, zawodniczce klubu BKT Advantage Bielsko-Biała, wygrać prestiżowego turnieju Rolanda Garossa w Paryżu. W finale, trwającym niespełna dwie godziny, pokonała ją Rosjanka Mirra Andriejewa. Maja rozegrała w Paryżu 10 spotkań, wygrała dziewięć. To niesamowity sukces dla kwalifikantki.

I mamy Maję w finale turnieju Roland Garros!

Maja Chwalińska, tenisistka z Dąbrowy Górniczej, zawodniczka klubu BKT Advantage Bielsko-Biała, wystąpi w finale jednego z najważniejszych turniejów tenisowych. W półfinale Roland Garros pokonała rosyjską zawodniczkę Dianę Sznajder. A w finale czeka na nią również Rosjanka - Mirra Andriejewa. Maja powiedziała, że w sobotę, podczas finału, też da z siebie wszystko.

Kopalnie na zdjęciach na... lotnisku w Pyrzowicach. Polecamy świetną wystawę!

Do końca sierpnia na lotnisku KTW Pyrzowice można oglądać wystawę fotografii „Między mrokiem a światłem” autorstwa Adama Rosteckiego z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu Korfantego w Katowicach. Autor fotografuje kopalnie, opustoszałe hale, zapomniane zakłady, jego zdjęcia robią wrażenie.