PKN Orlen odwoła się od kary UOKiK
Biuro prasowe płockiego koncernu poinformowało, że do czasu zakończenia postępowania przed sądem spółka ta \"nie jest prawnie zobowiązana do zapłacenia przedmiotowej kary\".
We wtorek UOKiK nałożyła na PKN Orlen i Grupę Lotos karę w wysokości 5,5 mln zł za zawarcie niedozwolonego porozumienia w sprawie zakończenia produkcji i sprzedaży benzyny uniwersalnej U-95, przeznaczonej dla samochodów wyposażonych w silniki starszej generacji.
- PKN Orlen nie podziela stanowiska prezesa UOKiK wyrażonego w decyzji, gdyż nie miało miejsca porozumienie ograniczające konkurencję. Wyłączną przyczyną zaprzestania produkcji benzyny U-95 była nieopłacalność ekonomiczna dalszego produkowania i sprzedawania produktu, na który popyt drastycznie spadał - podkreślono w komunikacie płockiego koncernu.
Za nieprawdziwe PKN Orlen uznał ustalenie UOKiK, że benzyna bezołowiowa U-95 i benzyna bezołowiowa Eurosuper 95 z dodatkiem potasowym Unikat+ to dwa różne produkty.
- PKN Orlen nigdy nie produkował benzyny U95, a jedynie oferował na rynku taką benzynę, która powstawała wskutek połączenia w bazach magazynowych benzyny o liczbie oktanowej 95 z dodatkiem potasowym, co obecnie może czynić każdy inny przedsiębiorca, jeśli uzna to za uzasadnione ekonomicznie, gdyż dodatek potasowy jest oferowany nadal w hurcie - podkreślił w swym stanowisku płocki koncern.
Z ustaleń UOKiK wynika, iż powodem wycofania U-95 z obrotu był spadek popytu na ten rodzaj paliwa, a tym samym nieopłacalność jego produkcji. Do sprzedaży wprowadzono specjalny dodatek, który po zmieszaniu z benzyną bezołowiową mógł być stosowany zamiast wycofanego paliwa.
Z inicjatywą porozumienia miał wystąpić PKN Orlen, który przygotowując plan zakończenia sprzedaży U-95 za \"niezbędne\" uznał przeprowadzenie go wspólnie z Grupą Lotos.