Akcja ratownicza w kopalni EKO PLUS w Bytomiu. Z jednym górnikiem nie ma kontaktu

W środowe popołudnie doszło do wypadku w bytomskiej kopalni EKO-PLUS. Trwa akcja ratownicza. Z jednym z górników nie ma kontaktu.

fot: Kajetan Berezowski

Akcja ratownicza w kopalni EKO-PLUS w Bytomiu

fot: Kajetan Berezowski

W środowe popołudnie doszło do wypadku w bytomskiej kopalni EKO-PLUS. Trwa akcja ratownicza. Z jednym z górników nie ma kontaktu.

Według relacji, które do nas dotarły o godz. 15.55 dyspozytor Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu otrzymał informację o zdarzeniu wypadkowym w Zakładzie Górniczym EKO-PLUS.

- Na miejsce udały się dwa specjalistyczne zastępy ratownictwa górniczego Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego oraz pogotowie pomiarowe - potwierdził Robert Wnorowski, rzecznik prasowy w CSRG.

Na miejsce zdarzenia udali się także przedstawiciele Wyższego Urzędu Górniczego oraz Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach.

Trwa akcja ratownicza. Udało nam się ustalić, że w wyniku wstrząsu lekkie obrażenia ciała odniosło trzech górników. Dwaj zostali zaopatrzeni na miejscu przez pogotowie ratunkowe i przewiezieni do szpitali na obserwację, trzeci na własną prośbę udał się do domu.

Pod ziemią wciąż znajduje się jeden górnik, z którym jak na razie nie ma kontaktu.

EKO-PLUS to prywatna kopalnia z Bytomia

Przypomnijmy, że kopalnia EKO-PLUS prowadzi wydobycie systemem przodkowym na dawnym złożu byłej kopalni Powstańców Śląskich w Bytomiu-Stroszku.

Fot. Katarzyna Zaremba-Majcher

Pierwszą koncesję na eksploatację złoża „Bytom I” wraz z czynną siecią wyrobisk pozostawionych po zakończeniu likwidacji kopalni Powstańców Śląskich - Bytom I, zakład otrzymał w 2008 r. Złoże „Bytom I-1”, którego eksploatacja prowadzona jest obecnie na poziomach od 220 m do 650 m, udostępnione jest dwoma szybami: Kopernik w Bytomiu i Wentylacyjno-Podsadzkowym w Radzionkowie.

W 2015 r. ZG EKO-PLUS rozszerzył działalność wydobywczą dla złoża Bytom I-1, ustanawiając obszar górniczy „Bytom VII” i uzyskując koncesję na lata 2015 – 2043. Roczne wydobycie węgla w ZG EKO-PLUS wynosi ok. 150-180 tys. ton, co przy stanie zasobów operatywnych w ilości ok. 3 957 tys. ton, zapewnia kopalni ciągłość eksploatacji w długoterminowej perspektywie.

ZG EKO-PLUS prowadzi odpowiedzialne wydobycie węgla ze złoża systemem zabierkowym (chodnikowym). Drążone chodniki o zmiennej długości od 50 m do 500 m, wykonywane są najczęściej w kierunkach wschód – zachód i są projektowane przeważnie po rozciągłości pokładu. Likwidacja wyrobisk prowadzona jest z zastosowaniem podsadzki zestalanej, polegającej na wypełnieniu pustek odpadami energetycznymi, głównie pyłami dymnicowymi. Ta technika pozwala chronić powierzchnię przed osiadaniem i zwiększa bezpieczeństwo górników pracujących w wyrobiskach podziemnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tym roku z górnictwa odeszło 6,8 tys. osób. Trzy kopalnie wygaszane

W tym roku z górnictwa odeszło 6,8 tys. osób, co oznacza spadek zatrudnienia w sektorze o prawie 10 proc. - poinformował w poniedziałek wiceminister energii Marian Zmarzły. Zapowiedział, że w tym roku zostaną wygaszone trzy kopalnie węgla kamiennego.

1748600405 miedzianekatody

Ten surowiec staje się wąskim gardłem transformacji. Rynek szuka ratunku w... mikrobach

Transformacja energetyczna ma fundament z miedzi. Bez niej nie ma samochodów elektrycznych, sieci energetycznych, farm wiatrowych ani centrów danych dla AI. Problem w tym, że podaż nie nadąża za popytem, a światowe kopalnie starzeją się szybciej niż powstają nowe. Jak pisze Bloomberg, średnia jakość rudy gwałtownie spada. Żeby wydobyć tę samą ilość metalu, trzeba przerobić coraz więcej skały. Otwarcie nowej kopalni trwa dziś lata i kosztuje miliardy z powodu barier regulacyjnych i kosztów.

Zwiększą moc elektrowni węglowych. Powodem niedobory energii

Szybko rosnące zapotrzebowanie Indii na energię elektryczną może zmusić ten kraj do dodania mocy węglowych – mówi szef działu planowania sektora energetycznego, którego cytuje Reuters.

Wiceprezes Bogdanki: Jesteśmy przygotowani, żeby konkurować ze światowym rynkiem, ale nie z takimi cenami

Sławomir Krenczyk, zastępca prezesa ds. rozwoju LW Bogdanka, mówił w Radiu Lublin o cenach polskiego węgla i tegorocznych wynikach lubelskiego producenta.