Bielsko-Biała: inteligentny system transportowy

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dzięki wdrążeniu inteligentnego systemu transportowego skrócił się czas pokonywania ulic, na których został wdrożony - czas przejazdu autobusów skrócił się o blisko 20 proc., a samochodów o blisko 38 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Bielsko-Biała zakończyło pierwszy etap wdrażania inteligentnego systemu transportowego na skrzyżowaniach wzdłuż głównego ciągu ulic na osi północ-południe. Dzięki temu wzrosła płynność; autobusy pokonują zatłoczone drogi o 20 proc. szybciej - podał magistrat.

Głównym celem projektu była poprawa warunków ruchu drogowego w mieście, ze szczególnym uwzględnieniem transportu publicznego.

- Dzięki mechanizmowi nadawania priorytetu dla autobusów opóźnionych w stosunku do rozkładu jazdy, możliwe stało się skrócenie ich czasu oczekiwania na czerwonym świetle - wyjaśniła w środę, 12 wrtześnia, podczas spotkania podsumowującego projekt Agnieszka Kamińska z olsztyńskiej firmy Sprint, która stworzyła system.

W ramach projektu wymieniona została infrastruktura sygnalizacyjna na 18 kluczowych skrzyżowaniach oraz przejściach dla pieszych, od ronda na Sarnim Stoku na wlocie od Katowic po skrzyżowanie ul. Partyzantów z al. gen. Władysława Andersa w kierunku Szczyrku, a także odgałęzienia od tego szlaku w kierunku wschodnim - ul. gen. Komorowskiego "Bora" i ks. Stojałowskiego. Wymieniono tam m.in. maszty i wysięgniki sygnalizatorów, same sygnalizatory, sprawdzono lub zainstalowano nowe pętle indukcyjne służące do detekcji pojazdów podjeżdżających do sygnalizacji.

Rozszerzony został system tablic dynamicznej informacji pasażerskiej, na których podane są dokładne godziny odjazdy autobusu. Zamontowane zostały na 22 przystankach. Elementy systemu, tablice, a także sterowniki sygnalizacji świetlnej i kamery monitoringu z Centrum Zarządzania Ruchem połączyła szybka sieć światłowodowa.

Zdaniem inżyniera kontraktu Adama Kruczka, dzięki systemowi skrócił się czas pokonywania ulic, na których został wdrożony.

- Autobusy mogą dotrzymywać rozkładu jazdy. Poprawiła się znacząco przepustowość newralgicznych ulic - powiedział. Z przeprowadzonych pomiarów wynika, że czas przejazdu autobusów skrócił się o blisko 20 proc., a samochodów o blisko 38 proc.

- Tym samym spadło zanieczyszczenie powietrza, wynikające z emisji spalin powstających podczas wolniejszego ruchu i ciągłego ruszania. (...) Zwiększyło się także bezpieczeństwo, gdyż przybyło 62 kamery na głównych ulicach i przystankach. (...) Dzięki systemowi kierowania sygnalizacją operatorzy w sytuacji kryzysowej mają możliwość utworzenia "korytarza" dla przejeżdżających służb ratowniczych blokując wloty i udrożniając główną ulicę - powiedział Kruczek.

Realizacja pierwszego etapu systemu kosztowała 11,7 mln zł. 85 proc. tej kwoty pochodziło z funduszy UE, a resztę sfinansowało miasto.

Miejski Zarząd Dróg planuje już rozszerzanie systemu, zarówno obszarowo, jak i funkcjonalnie. Objąłby on m.in. zachodnią obwodnicę miasta, ulice wylotowe w kierunku Cieszyna, Szczyrku, Żywca, Krakowa i Oświęcimia, a także newralgiczną ulicę Piastowską. Kierowcy mieliby też dostęp do stale aktualizowanych informacji o natężeniu ruchu, czy wolnych miejscach parkingowych.

- Po rozszerzeniu systemu bylibyśmy w stanie odpowiednio kierować samochody przeciążone, by wyeliminować je z ruchu miejskiego, a także wyłapywać auta przejeżdżające na czerwonym świetle - wyjaśnił dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Bielsku-Białej Wojciech Waluś.

Jak zaznaczył jednak, terminy realizacji kolejnych etapów zależały będą od możliwości finansowych miasta i pozyskiwania funduszy zewnętrznych. Ich koszt szacowany jest bowiem na ponad 50 mln zł. Podkreślił zarazem, że w magistracie panuje zgoda co do tego, że system należy rozwijać.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Elektryki palą się częściej niż auta spalinowe? Jest raport w tej sprawie

26 pożarów pojazdów elektrycznych odnotowała od początku roku Państwowa Straż Pożarna. Choć liczba elektryków wzrosła rok do roku o 57 proc., to palą się one rzadziej od spalinówek. 

Domański: 120 mld zł nieprawidłowości w wydatkowaniu środków publicznych w latach 2020-2023

Kwota stwierdzonych nieprawidłowości dot. wydatkowania środków publicznych w latach 2020-2023 wyniosła 120 mld zł - poinformował w czwartek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Dodał, że w tej sprawie rozpoczęto 177 audytów, a 135 już się zakończyło.

Niemcy, Polska i Czechy nadal mają znaczny udział paliw kopalnych w produkcji energii

Kraje europejskiego trójkąta węgla brunatnego będą miały największe trudności z odejściem od węgla – twierdzą eksperci

Od piątku kolejne duże zmiany w Katowicach

Są dobre i złe wiadomości dla kierowców. PKP PLK kończy jeden etap inwestycji w ramach przebudowy katowickiego węzła kolejowego, ale jednocześnie rozpoczyna kolejny.