Elektryki palą się częściej niż auta spalinowe? Jest raport w tej sprawie
26 pożarów pojazdów elektrycznych odnotowała od początku roku Państwowa Straż Pożarna. Choć liczba elektryków wzrosła rok do roku o 57 proc., to palą się one rzadziej od spalinówek.
fot: Newseria
Raport o pożarach elektryków. Czy często się palą?
fot: Newseria
26 pożarów pojazdów elektrycznych odnotowała od początku roku Państwowa Straż Pożarna. Choć liczba elektryków wzrosła rok do roku o 57 proc., to palą się one rzadziej od spalinówek.
Dane Państwowej Straży Pożarnej znalazły się w „Raporcie Bezpieczeństwa Pożarowego EV”. Został on opracowany przez Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności we współpracy z Państwową Strażą Pożarną oraz instytutem badawczym F5A.
W raporcie czytamy, że w pierwszym półroczu tego roku w Polsce odnotowano 4935 pożarów pojazdów spalinowych, 61 pożarów pojazdów hybrydowych, 26 pożarów pojazdów całkowicie elektrycznych oraz 2 pożary pojazdów wodorowych.
Więcej elektryków, nadal mało pożarów
Udział pożarów aut spalinowych we wszystkich pożarach samochodów od początku roku wynosi ponad 98 proc., hybrydowych 1,2 proc., a elektrycznych 0,52 proc. Autorzy raportu dodają, że ma to miejsce w sytuacji zwiększania się w Polsce liczby elektryków. W ciągu roku liczba zarejestrowanych aut całkowicie elektrycznych wzrosła z niecałych 99 tys. do prawie 155 tys. egzemplarzy.
- Gdy samochody elektryczne zaczynały zdobywać popularność, często pojawiały się obawy, że wraz ze wzrostem ich liczby będziemy obserwować lawinowy wzrost pożarów. Dane pokazują dokładnie odwrotny trend – mówi Albert Kania z F5A New Mobility Research & Consulting.
W raporcie czytamy jednak, że akcja gaśnicza w przypadku pożarów elektryków wymaga sporych nakładów czasu i specjalistycznego sprzętu. Średni czas interwencji straży pożarnej przy pożarach aut elektrycznych w drugim kwartale tego roku przekroczył 3 godziny.