Orlen: dostarczą paliwo dla amerykańskiej armii

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

PKN Orlen zaznaczył, że rozpoczęty przez Orlen KolTrans i Euronaft Trzebinia program inwestycyjny, poza poprawą bezpieczeństwa i warunków pracy, pozwoli także na "znaczące zwiększenie dostępności technicznej i efektywności posiadanego taboru lokomotyw"

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

PKN Orlen podpisał kontrakt na zaopatrzenie w paliwa dla armii amerykańskiej, stacjonującej na terenie Polski. Kontrakt obejmuje sprzedaż zarówno paliwa lotniczego (F34), jak i oleju napędowego (ON i ONA2) - poinformowały portal nettg.pl służby prasowe koncernu.

Obecna współpraca będzie realizowana do 31 grudnia 2018 r. z możliwością jej przedłużenia na kolejne lata. Już od kwietnia 2017 r. PKN Orlen sprzedaje paliwa na potrzeby amerykańskich jednostek w formule spot.

- PKN Orlen jest kluczowym producentem i dostawcą paliw na krajowym rynku, który kontrahentom może zaoferować nie tylko paliwa wysokiej jakości, ale także rozwiniętą infrastrukturę logistyczną, gwarantującą terminowość i pewność dostaw. Sprzedaż paliw do jednostek wojskowych, jak armia amerykańska wymaga ponadto specjalistycznej wiedzy m.in. w zakresie produkcji czy transportu i dzięki temu, że mamy wymagane know-how możemy ubiegać się o tego rodzaju kontrakty – powiedział Zbigniew Leszczyński, członek zarządu PKN ORLEN ds. sprzedaży.

Paliwa będą wykorzystywane do zasilania zarówno sprzętu lądowego, jak też powietrznego. Dostawy będą realizowane poprzez zewnętrznego wykonawcę kontraktowego bezpośrednio do baz stacjonowania jednostek amerykańskich na terenie Polski, m.in. w Żaganiu, Toruniu, Bemowie Piskim czy Świętoszowie.

Tego rodzaju kontraktacja podlega też rygorystycznym standardom w zakresie poziomu obsługi, tak aby sprostać oczekiwaniom finalnych odbiorców. Koncern posiada niezbędne certyfikaty AQAP pozwalające realizować sprzedaż wg najwyższych standardów dla wojsk NATO. Firma jest też dostawcą paliwa lotniczego i oleju napędowego dla Wojska Polskiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.