Ceny węgla: tanienie energetycznego tylko brzmi złowieszczo, koksowy w górę

fot: Maciej Dorosiński

Policja ustaliła, że do wypadku doszło, gdy mężczyzna wysypywał węgiel z wagonu składu kolejowego. Gdy pociąg ruszył, 56-latek stracił równowagę i wpadł pod koła, które odcięły mu prawe przedramię w okolicy łokcia

fot: Maciej Dorosiński

Przez pierwsze dwa tygodnie 2018 r. przede wszystkim dominowała tendencja spadkowa na europejskim rynku węgla energetycznego. Jednocześnie węgiel koksowy nadal notował wzrosty - odnotowują analitycy katowickiego oddziału Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości w najnowszym raporcie o rynkach surowcowych, który sporządzono na połowę stycznia tego roku.

Autorzy raportu na platformie Polskiego Ryneku Węgla przyznają, że informacja o tanieniu węgla brzmi złowieszczo, ale zaraz uspokajają:
- Spadek cen węgla energetycznego nie stanowi jednak większego problemu dla producentów, gdyż indeks DES ARA (w głównych terminalach węglowych Amsterdamiu, Rotterdamu i Antwerpii - przyp. nettg.pl) zatrzymał się na bezpiecznym poziomie ponad 96 dol./t, a następnie zaczął nieznacznie odrabiać straty - piszą eksperci ARP.

Sytuacja odbiorców węgla z portów ARA w minionym miesiącu zdeterminowana była w głównej mierze umacnianiem się cen energii w Niemczech oraz rosnącymi stawkami frachtowymi na rynku atlantyckim. Indeksy tygodniowe w portach ARA rosły systematycznie już od połowy grudnia 2017r. Węgiel energetyczny kosztował wtedy 97,68 dol/t, a tydzień później podrożał o 3 proc. i przebił psychologiczną barierę 100 dolarów, osiągając 22 grudnia najwyższy poziom 100,58 dol./t, czyli o 9,13 dol./t więcej niż pierwszego dnia grudnia.

W kolejnych dniach doszło do korekty i węgiel w pierwszym tygodniu nowego roku był już tańszy o 4 proc., nie spadając jednak poniżej 96 dol./t. Grudzień zamknął się ceną 95,70 dol./t.

- Wartość miesięczna wskaźnika DES ARA pobiła kilkuletni rekord. Tak wysoko indeks nie plasował się od marca i kwietnia 2012 r. - podkreślają autorzy raportu i dodają dla porównania, że rok wcześniej (w grudniu 2016 r.) indeks wynosił tylko 92,71 dol./t.

W okresie zimowym ceny węgla energetycznego na półkuli północnej nadal utrzymają się na wysokim poziomie - uważają cytowani w raporcie ARP analitycy Citybanku. Dopiero po zimie prawdopodobny będzie spadek cen z powodu malejącego importu węgla do Chin.

Marsz cen węgla koksowego ku górze
W tym samym czasie ceny węgla koksowego kontynuowały marsz ku górze aż do 259,88 dol./t za węgiel hard premium, po czym 12 stycznia poddane zostały minimalnej korekcie (258,79 dol/t).

- Korekta rzędu jednego dolara amerykańskiego dla węgla koksowego to w zasadzie pozycja nie mająca żadnego znaczenia - podkreślają analitycy Polskiego Rynku Węgla z katowickiego oddziału ARP.

Argumentują, że w najbliższym czasie należy spodziewać się czynników sprzyjających drożeniu koksowego surowca: m.in. zjawisko La Niña, czyli ulewne deszcze nawiedzające najważniejsze górnicze stany w Australii: Queensland i Nowa Południowa Walia.
- Oznacza to kolejne niedobory węgla australijskiego na rynku i potencjalne wzrosty cenowe. Tym razem ceny jednak startować będą ze stosunkowo wysokiej bazy.

W duchu noworocznych prognoz i podsumowań starego roku autorzy raportu o rynkach surowców czynią dwie podstawowe konstatacje: "miniony rok był niezwykle udany, mimo początkowo czarnych prognoz, a gospodarki weszły ponownie na ścieżki rozwoju. Z tego też powodu prognozy dla roku bieżącego są raczej optymistyczne, jednak ma to swoje oparcie we wskaźnikach makroekonomicznych. Nie brak jest oczywiście czynników ryzyka. Jednak zaprezentowane dotychczas prognozy, sytuują rynki surowcowe na dodatnim biegunie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.