Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
REKLAMA 300x100 | ROTACYJNA
REKLAMA300x100 | ROTACYJNA
REKLAMA 300x150 | ROTACYJNA
REKLAMA300x150 | ROTACYJNA
REKLAMA 300x200 | ROTACYJNA
REKLAMA300x200 | ROTACYJNA
REKLAMA 300x100 | ROTACYJNA
REKLAMA300x100 | ROTACYJNA
REKLAMA 300x150 | ROTACYJNA
REKLAMA300x150 | ROTACYJNA
REKLAMA 300x200 | ROTACYJNA
REKLAMA300x200 | ROTACYJNA
NAJNOWSZE GALERIE
COP24: co jedzą uczestnicy szczytu klimatycznego?
9 grudnia 2018
Tarnowskie Góry: Faser SA gościł studentów górnictwa z Rosji
8 grudnia 2018
Pływanie: wyzwanie dla najtwardszych
6 grudnia 2018
Faser: zakładowe święto z barbórkowym rytuałem
5 grudnia 2018
Pawłowice: uroczysta akademia barbórkowa JSW w kopalni Pniówek
4 grudnia 2018
REKLAMA 300x100 | ROTACYJNA
REKLAMA370x100 | ROTACYJNA
REKLAMA 300x150 | ROTACYJNA
REKLAMA300x150 | ROTACYJNA
REKLAMA 300x200 | ROTACYJNA
REKLAMA300x200 | ROTACYJNA
REKLAMA 900x100 | ROTACYJNA
REKLAMA900x100 | ROTACYJNA
29 października 2017 Trybuna Górnicza autor: Dawid Salamądry
Po USA, kangury powiedziały dość. Idzie fala?
O ile decyzja amerykańskiego prezydenta o wycofaniu USA z porozumienia paryskiego była dla liderów tamtych ustaleń kubłem zimnej wody wylanym na ich głowy, tak decyzja australijskich władz jest policzkiem wymierzonym we wciąż jeszcze mokre twarze
fot: Jarosław Galusek/ARC

Podczas gdy pod ostrzałem zarzutów o wprowadzanie „podatku węglowego”, polski rząd długo odkładał dyskusję o wprowadzeniu rynku mocy spod obrad parlamentu, obawiając się przekreślenia całego projektu przez Komisję Europejską, odległa Australia robi zdecydowany zwrot od paryskiego porozumienia klimatycznego w stronę własnych zasobów. Ten czwarty pod względem wielkości wydobycia producent węgla na świecie idzie śladem Stanów Zjednoczonych, kierowanych przez prowęglowego Donalda Trumpa.

O ile decyzja amerykańskiego prezydenta o wycofaniu USA z porozumienia paryskiego była dla liderów tamtych ustaleń kubłem zimnej wody wylanym na ich głowy, tak decyzja australijskich władz jest policzkiem wymierzonym we wciąż jeszcze mokre twarze. Wbrew światowym, czy raczej europejskim trendom, rząd w Canberze robi właśnie ukłon w stronę własnej energetyki i własnych surowców, ale również wobec końcowych odbiorców prądu. Ci ostatni nie ukrywają, że mają już dość drogiej energii elektrycznej oraz przerw w dostawach prądu (takich jak spowodowany gwałtownymi burzami ubiegłoroczny blackout na południu kraju, gdzie połowa prądu jest dostarczana z wiatraków i paneli słonecznych).

W największym skrócie, decyzja gabinetu Malcolma Turnbulla sprowadza się do tego, że spółki energetyczne zostaną zobowiązane do dostarczania określonej ilości energii ze źródeł stabilnych, choć w teorii nie sprecyzowano, jakie mają to być źródła, a sam premier zaznaczył, że znajdzie się miejsce dla wszystkich źródeł. W praktyce oznacza to jednak pierwszeństwo dla węgla, gazu ziemnego i energii wodnej, które stanowią kolejno 73, 13 i 7 proc. australijskiego miksu energetycznego, wobec 4 proc. energetyki wiatrowej i 2 proc. fotowoltaiki. Na antypodach nie dojdzie zatem do rewolucji energetycznej, a raczej do ugruntowania stanu obecnego.

Drugą bolączką końcowych odbiorców prądu w Australii są jego wysokie ceny. Według szacunków Australijskiej Komisji Konkurencji i Konsumentów, w ostatnich latach energia drożała średnio o 8 proc. rocznie (w okresie 2007-2016 łącznie o 63 proc.), a powodem takiego stanu rzeczy były w dużym stopniu subsydia na odnawialne źródła energii. Dotowane OZE potrafiło podbijać wysokość rachunków za prąd o 7 proc., czyli ok. 100 dolarów (amerykańskich, nie australijskich). Teraz rząd Turnbulla chce likwidacji wszystkich subsydiów dla tzw. zielonej energii i postuluje urynkowienie sektora energetycznego. W nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych premier Australii powiedział wprost: „nasz plan zakłada

Strona
1
2
REKLAMA 900x150 | ROTACYJNA
REKLAMA900x150 | ROTACYJNA
REKLAMA 900x200 | ROTACYJNA
REKLAMA900x200 | ROTACYJNA
Komentarze (1)
  • kazio 29 października 2017 13:42:46
    Profile Avatar

    W Australii jak na razie nie buduje sie nowych elektrowni na wegiel a przewiduje sie ich zamykanie . JAk na tym wyjd kangury? Chyba bedza wiecej placic za energie. W Poludionwej Australii zamkneli elektrownie na wegiel brunatny i zabraklo im pradu a rezerwowej elektrowni gazowej nie potrafili uruchomic na czas . Sciagali energie z innego stanu . Kangury tez nie potrafia myslec . Taraz pozamykali wszystkie fabryki samochodow i beda je kupowac od innych . ( moze z POLSKI?)

  • IYOQJ
    user

REKLAMA 400x100 | ROTACYJNA
REKLAMA400x100 | ROTACYJNA
REKLAMA 400x150 | ROTACYJNA
REKLAMA400x150 | ROTACYJNA
REKLAMA 400x200 | ROTACYJNA
REKLAMA400x200 | ROTACYJNA
CZĘSTO CZYTANE
Pawłowice: uroczysta akademia barbórkowa JSW w kopalni Pniówek
4 grudnia 2018
10522
Borynia: mobilizacja na górniczym froncie
8 grudnia 2018
8854
Górnictwo: mniej kopalń - dłuższe fedrowanie
6 grudnia 2018
6212
Przyszły rok pod znakiem nowych kopalń
3 grudnia 2018
5622
Górnictwo: Barbórka w Spółce Restrukturyzacji Kopalń
3 grudnia 2018
5295
AGH: obchody barbórkowe razem z JSW
7 grudnia 2018
4577
Brzeszcze: górnictwo fundamentem polskiej gospodarki
4 grudnia 2018
3351
REKLAMA 400x100 | ROTACYJNA
REKLAMA400x100 | ROTACYJNA
REKLAMA 400x150 | ROTACYJNA
REKLAMA400x150 | ROTACYJNA
REKLAMA 400x200 | ROTACYJNA
REKLAMA400x200 | ROTACYJNA
Mogą cię zainteresować
REKLAMA 1600x200 | ROTACYJNA
REKLAMA1600x200 | ROTACYJNA
Partnerzy portalu
Patronaty portalu