Górnictwo: projekt ustawy o rekompensacie za deputat węglowy znany

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Na wybory parlamentarne wydamy 130 mln zł, z czego 42 mln zł pójdzie na diety dla członków komisji wyborczych

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Projekt Ustawy o 10-tysięcznym świadczeniu rekompensacyjnym z tytułu utraty prawa do bezpłatnego węgla, zapowiedziany przed tygodniem przez szefów resortów energii oraz rozwoju i finansów, został w czwartek opublikowany na stronach internetowych Sejmu.

Jak zapowiadał w miniony poniedziałek wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, projekt - zgłoszony jako poselski - ma być rozpatrywany w Sejmie w przyszłym tygodniu. Intencją resortu jest, aby świadczenie w wysokości 10 tys. zł dla ok. 235 tys. uprawnionych było wypłacone jeszcze przed końcem tego roku. Kwota rekompensaty ma być zwolniona z podatku dochodowego, co wymaga stosownej zmiany w ordynacji podatkowej.

"Źródłem finansowania przedmiotowych wypłat będzie budżet państwa. Koszt wprowadzenia ustawy kształtowałby się na poziomie 2 mld 353,8 mln zł (to jednocześnie maksymalny limit wydatków budżetu państwa na ten cel w tym roku - PAP). Koszt wyliczono przy założeniu, że wszyscy uprawnieni, tj. 235 tys. 376 osób, skorzystają z możliwości otrzymania świadczenia rekompensacyjnego w wysokości 10 tys. zł" - czytamy w uzasadnieniu projektu.

Uprawnieni do świadczenia - zgodnie z projektem - są emeryci i renciści, którzy mieli ustalone prawo do emerytury lub renty i pobierali deputat węglowy na podstawie układów zbiorowych pracy i związanych z nimi porozumień w kopalniach, jednak prawo do deputatu zostało im wypowiedziane przed wejściem w życie ustawy. Na rekompensatę mogą także liczyć wdowy, wdowcy i sieroty, otrzymujące renty rodzinne po uprawnionych do deputatu górnikach - w tym przypadku 10-tysięczną rekompensatę dzieli się proporcjonalnie do liczby osób uprawnionych do świadczeń po zmarłym górniku.

Projekt zakłada, że w ciągu 10 dni od wejścia ustawy w życie osoby uprawnione powinny złożyć do właściwego przedsiębiorstwa górniczego (kopalni lub spółki węglowej) wnioski o rekompensatę. Roszczenia dotyczące rekompensat mają wygasnąć po roku od złożenia wniosku. W projekcie ustawy wskazano dane, jakie muszą znaleźć się we wniosku o rekompensatę. Od odmowy jej wypłaty będzie przysługiwać odwołanie do sądu.

Uprawnieni będą też musieli złożyć oświadczenia dotyczące m.in. tego, iż po otrzymaniu rekompensaty nie będą "występować z roszczeniami z tytułu wypowiedzenia układu zbiorowego pracy w zakresie prawa do bezpłatnego węgla". Wzory wniosków i oświadczeń mają być zamieszczone na stronach internetowych firm górniczych w dniu wejścia w życie ustawy. Jej regulacje mają obowiązywać już następnego dnia po ogłoszeniu.

Rekompensaty nie obejmą osób, których roszczenia z tytułu prawa do bezpłatnego węgla podlegają zaspokojeniu na podstawie prawomocnego wyroku sądowego.

Rekompensaty będą finansowane z dotacji celowej przyznawanej firmom górniczym przez ministra energii, który wystąpił o zabezpieczenie środków na ten cel do ministra finansów; wcześniej szefowie obu resortów anonsowali zmianę ustawy budżetowej w tym zakresie.

Rozliczenie dotacji będzie monitorować Agencja Rozwoju Przemysłu. "Z uwagi na to, że nie występuje bezpośredni związek pomiędzy uprzednio wypłacanymi świadczeniami przez przedsiębiorstwa górnicze a wprowadzaną regulacją, brak jest przesłanek wskazujących, jakoby projektowane świadczenie miało stanowić udzielenie niedozwolonej pomocy publicznej" - oceniono w uzasadnieniu projektu.

Od marca zeszłego roku w parlamencie jest też obywatelski projekt dotyczący emeryckich deputatów, pod którym środowiska związkowe zebrały ok. 126 tys. podpisów. Przewiduje on coroczną wypłatę ekwiwalentu za deputat ze środków budżetowych przez ZUS, podczas gdy zgodnie z opublikowanym w czwartek projektem poselskim jednorazowa wypłata 10-tysięcznej rekompensaty ma definitywnie zamknąć sprawę deputatów na przyszłość.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.