Deputaty: pieniądze dla emerytów do końca roku

fot: Jarosław Galusek/ARC

W sytuacji, gdy w styczniu perspektywa okaże się pozytywna, to wtedy kopalnia w innym systemie, zrestrukturyzowana, zreformowana, będzie mogła pracować w sumie ok. 8-10 lat - podsumował rozmowy minister energii Krzysztof Tchórzewski

fot: Jarosław Galusek/ARC

240 tysięcy rodzin emerytów górniczych do końca roku otrzyma 10 tys. zł rekompensaty z tytułu utraconego deputatu węglowego – poinformował w piątek (29 września) minister energii Krzysztof Tchórzewski, podczas konferencji prasowej, zorganizowanej wspólnie z wicepremierem Mateuszem Morawieckim i wiceministrem Grzegorzem Tobiszowskim.

- Chciałbym podziękować premierowi Morawieckiemu za olbrzymi wysiłek, bo jest to duże obciążenie dla budżetu państwa. Za zorganizowanie przedsięwzięcia finansowego, które realizuje to zobowiązanie w sektorze węgla kamiennego związane z deputatami. Chciałbym też podziękować ministrowi Tchórzewskiemu za jego zaangażowanie się wprost w projekt ustawy, który w tym roku może tą kwestię nam zrekompensować i zrealizować - podkreślił minister Tobiszowski.

Podziękował też stronie społecznej, która już w zeszłym roku przedstawiła swój obywatelski projekt ustawy rozwiązującej problem deputatów, za cierpliwość, której wymagał ten trudny proces. 

- Najważniejsza informacja to to, że te pieniądze będą wypłacane do końca roku. (...) To, co zabrano górnikom, którzy przechodzili na emeryturę teraz w formie rekompensaty zwracamy. To jest właśnie dbałość o każdego obywatela i jako Prawo i Sprawiedliwość pokazujemy, że potrafimy załatwić te potrzeby, które kiedyś były niedopatrzone. Dziękujemy panu premierowi, że przyłączył się do tego naszego wspólnego działania - zaznaczył Krzysztof Tchórzewski, który poinformował, że rekompensaty za deputaty węglowe wyniosą łącznie ponad 2 mld zł.

- Szanowni państwo. To przede wszystkim ogromna praca i zasługa panów ministrów i posłów Prawa i Sprawiedliwości z ziemi Śląskiej bo ich upór i konsekwencja do tego, by te deputatu były zrekompensowane to jest ich ich ogromna zasługa i ogromna praca. (...) To jest też symbol powagi państwa, zdolności do wypełniania obietnic. My wypełniamy te obietnice - dodał Mateusz Morawiecki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.