Energetyka: polskie firmy ostrzegają przed standardem emisyjnym

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Obecne zaawansowanie budowy nowego bloku w Jaworznie przekroczyło 33 proc.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Nakładanie limitów emisji CO2 na elektrownie, które miałyby działać w ramach rynków mocy, grozi utratą niezależności energetycznej Polski i wyższymi kosztami dla odbiorców - ostrzega zrzeszenie polskich firm energetycznych.

To wnioski, jakie płyną z opublikowanej we wtorek (12 września) analizy firmy doradczej Compass Lexecon, przygotowanej dla Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej (PKEE). Raport odnosi się do zaproponowanego w ubiegłym roku limitu emisji CO2 dla elektrowni mających działać w ramach rynku mocy.

Rynek ten ma zapewnić ciągłość dostaw energii elektrycznej, m.in. dzięki dopłatom czy gwarancjom ze strony państwa. KE chce, by wszelkie nowe elektrownie, które miałyby korzystać ze wsparcia, spełniały wyśrubowane normy środowiskowe. Proponowany limit emisji CO2 na jedną kilowatogodzinę (kWh) wynosi 550 g (tzw. EPS 550), co na obecnym poziomie rozwoju techniki wyklucza elektrownie węglowe.

Nad rozporządzeniem w sprawie wewnętrznego rynku energii elektrycznej pracują obecnie Parlament Europejski i państwa członkowskie. Polskie władze, a także opierająca się głównie na węglu energetyka przekonują, że wprowadzenie limitu emisji dwutlenku węgla dla elektrowni mających korzystać ze wsparcia to złe rozwiązanie.

Według analizy, na którą powołuje się PKEE, limit 550 wyeliminuje z polskiego rynku mocy wszystkie jednostki wytwórcze oparte na węglu, co doprowadzi do drastycznego zwiększenia zależności od importowanego gazu.

"Do 2040 r. EPS 550 doprowadzi do zwiększenia zużycia gazu ziemnego w Polsce o blisko 70 proc. w porównaniu do wprowadzenia rynku mocy bez EPS 550. Dodatkowo budowa nowych niezbędnych jednostek gazowych w miejsce odstawianych węglowych może napotkać na opóźnienia, wprowadzając dodatkowe ryzyko zapewnienia bezpieczeństwa dostaw" - ostrzega PKEE.

Analiza wskazuje też na wyższe koszty ponoszone przez odbiorców końcowych z związku z restrykcjami. W porównaniu ze scenariuszem wprowadzenia rynku mocy bez limitu 550, proponowany standard emisyjności doprowadzi do zwiększenia kosztów ponoszonych przez odbiorców końcowych o ok. 1 mld zł na przestrzeni lat 2017-2040 - wyliczyła firma Compass Lexecon. Koszty te wynikają z konieczności budowy nowych mocy gazowych (budowy nowych elektrowni lub rozbudowy istniejących). PKEE nie podaje, jakie koszty będą związane z rozbudową lub modernizacją elektrowni węglowych, która jest również konieczna w celu zapewnienia dostaw.

Zgodnie z raportem, limit 550 ma też podnieść ceny pozwoleń emisji CO2 w naszym kraju o 5 euro za tonę. To dwa razy więcej niż obecnie. Pozwolenia na emisje są w założeniu KE narzędziem, które mają skłaniać firmy, aby inwestowały w technologie mogące poprawić standardy środowiskowe. Propozycje legislacyjne, jakie powstają na poziomie UE, mają służyć podniesieniu cen pozwoleń na emisję i tym samym ich redukcji.

- Analiza Compass Lexecon wyraźnie pokazuje zagrożenia, jakie spowoduje wprowadzenie standardu emisyjności w rynku mocy w Polsce. EPS 550 w skrócie oznacza utratę niezależności energetycznej oraz wyższe koszty energii dla obywateli. Wzrosną również koszty redukcji emisji CO2, a wpływ EPS 550 na spadek emisji w Polsce będzie marginalny. Pojawia się też poważne ryzyko związane z możliwością szybkiego zastąpienia odstawianych wcześniej bloków węglowych nowymi mocami gazowymi - oświadczył prezes PKEE Henryk Baranowski.

Zrzeszenie zwraca uwagę, że bez ekonomicznego impulsu do budowy nowych elektrowni Polska będzie się zmagała z problemem niedoboru mocy wytwórczych. Rząd pracuje nad wdrożeniem rynku mocy, który będzie odpowiadał na ten problem. Komisja chce jednak, żeby nowe elektrownie, w związku z tym, że będą czerpały z publicznych pieniędzy (w Polsce planuje się specjalną dopłatę, która będzie dodawana do rachunków za energię elektryczną), były bardziej ekologiczne. Ograniczenie emisji 550 g CO2/kWh nie będzie dotyczyło elektrowni, które nie będą dostawały dopłat w ramach rynku mocy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

NBP na zakupach. Dokupił ok. 7,8 tony złota

Na koniec sierpnia NBP posiadał ponad 20,8 mln uncji, czyli prawie 648 ton złota o wartości przeszło 344,7 mld zł - podał w poniedziałek bank centralny. W sierpniu NBP dokupił prawie 7,8 tony złota.

Koniec ulgi mieszkaniowej? Rząd we wtorek zajmie się projektem ustawy, który ją ogranicza

Rząd we wtorek zajmie się projektem zmian w podatkach, którego celem jest m.in. ograniczenie ulgi mieszkaniowej. Projekt zakłada także wydłużenie do 3 lat okresu, w którym osoba fizyczna może sprzedać bez podatku rzecz, podarowaną jej przez przedsiębiorcę z najbliższej rodziny.

Gawkowski: Urządzenia w podmiotach wodno-kanalizacyjnych powinny być odłączone od internetu

Urządzenia OT, czyli wykorzystywane do sterowania procesami technologicznymi, powinny być odseparowane od internetu - wynika z poniedziałkowych rekomendacji dla sektora wodno-kanalizacyjnego, które wydał pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa Krzysztof Gawkowski.

Pierwszy etap Nowego Wełnowca z pozwoleniem na budowę

Nowy Wełnowiec wchodzi w fazę realizacji. Grupa Capital Park uzyskała prawomocne pozwolenie na budowę pierwszego etapu inwestycji w Katowicach, obejmującego trzy budynki z ponad 230 mieszkaniami i około 1000 mkw. powierzchni usługowej. Osiedle powstaje w miejscu, gdzie działała huta cynku. Inwestor rozpoczął już także proces wyboru generalnego wykonawcy.