Górnictwo: dwie dekady KGHM na giełdzie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Podatek od wydobycia niektórych kopalin dotyczy wyłącznie KGHM Polska Miedź

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

KGHM Polska Miedź SA podsumowała 20 lat obecności na Giełdzie Papierów Wartościowych. 10 lipca 1997 akcje spółki zadebiutowały na GPW. Jedna akcja kosztowała na otwarciu 23,50 zł, dziś oscyluje na poziomie ok. 110 zł.

- Zanim doszło do wielkiego debiutu, KGHM przebył bezprecedensową transformację od przedsiębiorstwa funkcjonującego w gospodarce centralnie planowanej do rentownej firmy działającej w warunkach wolnorynkowych – podkreśliła spółka w komunikacie.

Proces restrukturyzacji obejmujący reorganizację przedsiębiorstwa (organizacja sprzedaży produktów, obniżanie kosztów produkcji, rozszerzanie portfolio produktów firmy - srebro, złoto, platynowce, ale i sól kamienna, dywersyfikacja działalności) trwał od początku lat 90-tych.

5 czerwca 1997 roku Komisja Papierów Wartościowych podjęła decyzję o dopuszczeniu do publicznego obrotu 200 mln akcji zwykłych serii KGHM Polska Miedź SA o wartości nominalnej 10 zł.

Z 200 mln akcji dopuszczonych do obrotu do sprzedaży w ramach oferty publicznej trafiło 65,7 mln, 30 mln na rynek krajowy, a reszta w formie kwitów depozytowych miała trafić na giełdę w Londynie. W rękach Skarbu Państwa pozostało 134,3 mln walorów, z czego 30 mln przeznaczonych było nieodpłatnie dla pracowników firmy. Inwestorom indywidualnym akcje zaoferowano po 19 zł, a instytucjonalnym po 21 zł. Tuż przed otwarciem sesji kurs akcji wzrósł o 23,7 proc. w stosunku do ceny zakupu inwestorów indywidualnych i wyniósł 23,50 zł. 12 czerwca 2017 r. płacono za akcję 111 zł.

W ciągu 20 lat KGHM Polska Miedź SA wypłaciła swoim akcjonariuszom 24 mld PLN w formie dywidend.

Tuż przed wejściem na giełdę, na początku 1997 r. firma zatrudniała ponad 23 tys. osób, produkowała 420 tys. ton miedzi rocznie, 950 ton srebra, 519 kg złota oraz m.in. 441 tys. ton kwasu siarkowego, 12,5 tys. ton ołowiu surowego, niemal 70 tys. kg selenu technicznego, 131 tys. ton soli kamiennej, 75 tys. ton anhydrytu oraz 39 kg platyny i 27 kg palladu.

Dziś KGHM zatrudnia 18 266 tys. osób, a cała Grupa Kapitałowa liczy 33 370 pracowników. Roczna produkcja miedzi płatnej (677 tys. ton na koniec 2016 roku) sytuuje Spółkę na 6-tym miejscu, produkcja srebra w ilości 38,8 mln uncji daje trzecie miejsce na świecie. W ciągu 20 lat produkcja miedzi płatnej wzrosła o 59 proc., a srebra o 29 proc. Spółka zanotowała pięciokrotny wzrost przychodów ze sprzedaży, wartość naszych aktywów wzrosła ponad siedem razy, kapitał własny ponad czterokrotnie, a zysk netto ponad osiem razy.

Spółka posiada aktywa na trzech kontynentach.

- Dwie dekady obecności KGHM Polska Miedź na warszawskim parkiecie potwierdzają i umacniają stabilną pozycję spółki. Jesteśmy jedną z największych spółek giełdowych, strategicznym podmiotem na gospodarczej mapie Polski, liczącym się w świecie producentem miedzi i srebra. Czujemy dumę z osiągnięć, ale też odpowiedzialność za dalszy ambitny i rozważny rozwój Grupy Kapitałowej KGHM Polska Miedź SA. Oby nasze notowania na GPW w następnych dziesięcioleciach ten rozwój potwierdziły – komentuje prezes zarządu KGHM Polska Miedź Radosław Domagalski-Łabędzki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Giełdy mocno w dół, Dow stracił ponad 1100 pkt po posiedzeniu Fed

Środowa sesja na Wall Street zakończyła się mocną wyprzedażą akcji w reakcji na wyniki posiedzenia Fed. Inwestorzy nabrali obaw, że Rezerwa Federalna może pozostawać w tyle w walce z inflacją, gdyż bank centralny zdecydował się utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie.

Badania jaskiń podważają podręcznikowy obraz Tatr

Czy lodowce rzeczywiście wyrzeźbiły tatrzańskie doliny? Nowe badania polsko-amerykańskiego zespołu naukowców pokazują, że odpowiedź może być zaskakująca. Analiza osadów zachowanych głęboko w tatrzańskich jaskiniach wskazuje, że około 80 proc. współczesnej głębokości dolin po północnej stronie Tatr istniało już 1,6 mln lat temu – zanim doszło do największych zlodowaceń plejstocenu.

Urlopowe remonty? No niestety, to polska tradycja

Blisko 60 proc. ankietowanych wskazało, że przynajmniej część urlopu przeznacza na naprawy, odświeżanie lub remont mieszkania - wynika z raportu UCE Research i platformy Fachurra.pl. W ocenie ekspertów wpływ na te decyzje mają rosnące w ostatnich latach koszty usług remontowo-budowlanych.

Przydomowa retencja to przyszłość

Zakaz tzw. greenwashingu z lekkim opóźnieniem

Sejmowe komisje uznały w środę, że opracowany przez UOKiK projekt zakazujący tzw. greenwashingu, czyli reklamowania produktów jako przyjaznych dla środowiska, choć nie potwierdza tego stosowny certyfikat, wymaga "przemyślenia" przez wnioskodawcę. Rozpatrzenie projektu przeniesiono na wrzesień.