Unia Europejska: stop tzw. żółtej kartce

1328099029 elektrownia jaworzno 3

fot: Tauron

Tauron Wytwarzanie zatrudnia ok. 5,5 tys. pracowników

fot: Tauron

Zabraknie sześciu głosów do wszczęcia procedury tzw. żółtej kartki w sprawie pakietu zimowego. Poinformowała o tym posłanka Izabela Kloc (PiS) w trakcie posiedzenia podkomisji nadzwyczajnej do spraw polityki energetycznej UE.

Przypominamy, że pakiet zimowy zawiera cały szereg rozwiązań kontrowersyjnych dla wielu państw członkowskich, w tym i Polski.

- To bardzo złe informacje dla naszego kraju. Liczę na opamiętanie się europosłów. Paradoksalnie innego zdania w tej sprawie niż większość europejskich państw jest Donald Trump, prezydent USA. Unia nie uwzględnia charakterystyki naszego modelu energetyki, na który jesteśmy skazani jeszcze przez kilkadziesiąt lat. Jego kształt to efekt wieloletnich zaszłości - podkreśla Krzysztof Sitarski, poseł Kukiz’15.

Dodaje, że zmieniamy się, stawiamy na czystsze technologie, niskoemisyjne i bardziej wydajne elektrownie. Wspieramy energetykę wiatrową.

- Jednak to wymaga czasu. A jak widać - lobbyści z Niemiec i Francji cały czas działają – podkreśla poseł.

Warto przypomnieć, że w maju Sejm, a Senat miesiąc później - przyjęły specjalne uchwały. Stwierdziły one, że przedstawiony przez Komisję Europejską projekt rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie wewnętrznego rynku energii elektrycznej jest sprzeczny z zasadą pomocniczości. To z kolei oznaczało wejście w procedurę tzw. żółtej kartki w sprawie założeń tzw. pakietu zimowego. Zgodnie z zasadą pomocniczości Unia może działać tylko w takim zakresie, w jakim celów danego działania nie da się zrealizować na poziomie kraju.

Wczoraj z Parlamentu Europejskiego nadeszły złe wieści. Posłanka Izabela Kloc (PiS), przewodnicząca podkomisji nadzwyczajnej do spraw polityki energetycznej Unii - poinformowała, że zabraknie wymaganej ilości uzasadnionych głosów parlamentów państw zrzeszonych w UE (jest 13 głosów, a potrzeba 19), aby wszcząć procedurę tzw. żółtej kartki. Taką procedurę Polska chciała rozpocząć w kwestii przedstawionego przez Komisję Europejską w ramach tzw. pakietu zimowego projektu rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie wewnętrznego rynku energii elektrycznej. Zapisy pakietu w praktyce oznaczają dla nas brak możliwości wsparcia dla energetyki opartej na węglu. Polska domagała się ponownego rozważania przez Komisję Europejską kwestii spełnienia warunku pomocniczości.

- Nie wolno nam składać broni, tylko konsekwentnie zabiegać o swoje. Unia musi w końcu nas zrozumieć. Niemcy mają niebieską energię, czyli rurę z gazem z Rosji, a Francja - aż 80 proc. energii z atomu. W skali światowej jednak 40 proc. energii jest wytwarzane z węgla. W Polsce ze względów ekonomicznych, społecznych, jak również technicznych – nie można odejść od węgla – mówi prof. Andrzej Barczak z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.

Dodaje, że powinniśmy systematycznie pokazywać Unii co robimy w zakresie zwiększenia produkcji energii odnawialnej.

- Nasze starania w tym zakresie powinny być w końcu docenione – podkreśla prof. Barczak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zatrudnienie w górnictwie spada, kurczą się też kopalniane zwały

Agencja Rozwoju Przemysłu przedstawiła kolejny raport na temat wydobycia i sprzedaży węgla kamiennego, a także zatrudnienia w górnictwie. Dane dotyczą kwietnia 2026 r. ARP podaje informacje na początku drugiego miesiąca przypadającego po podsumowywanym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Prof. Malecha: Pekin, Delhi budują potęgę na węglu, sprzedając nam panele i wiatraki

- Nowoczesne elektrownie węglowe to szczyt najnowszych osiągnięć technologicznych, a nie skansen jak chcieliby promotorzy i aktywiści OZE. Chiny, będące gospodarką bezwzględnie stawiającą na nowoczesność, każdego roku oddają do użytku dziesiątki gigawatów nowych mocy węglowych – w samym 2025 roku aż 75 GW. Trudno w tym kontekście mówić o schyłku węgla; dane globalne wskazują raczej na jego systematyczny rozkwit, podyktowany potrzebą taniej energii oraz stabilności systemowej. Pekin, Delhi i inne stolice Azji budują potęgę na węglu, sprzedając nam jednocześnie panele i wiatraki - podkreśla prof. dr hab. inż. Ziemowit Miłosz Malecha z Wydziału Mechaniczno-Energetyczny Politechniki Wrocławskiej, we wstępie do raportu Polskiego Towarzystwa Gospodarczego pt.  „Konkurencyjność czy transformacja? Nowa mapa energetyczna Polski”, który publikujemy w obszernych fragmentach.

Planujesz kredyt? W maju spadła zdolność kredytowa Polaków

Maj przyniósł trzeci z rzędu spadek zdolności kredytowej; np. singiel zarabiający około 6 tys. zł netto może liczyć na kredyt o blisko 3 proc. niższy niż w kwietniu - wynika z raportu RynekPierwotny.pl. Najbardziej, bo o ok. 5 proc. zmalała zdolność kredytowa rodzin z dzieckiem.