KopalniaBełchatów\" sprawdza skutki trzęsienia

fot: Jarosław Galusek

Po wstrząsie w kopalni „Bełchatów” pod koniec stycznia po odszkodowania zgłosiło się już 2 tysiące mieszkańców okolicznych wiosek i miejscowości

fot: Jarosław Galusek

Już kilka dni po wstrząsie 22 stycznia pod Bełchatowem do spółki wpłynęło prawie trzysta zgłoszeń od osób, które informowały, że drgania uszkodziły im budynki. Przedstawiciele kopalni spodziewali się, że wniosków będzie jeszcze około setki. Tymczasem w spółce jest już dziś ponad dwa tysiące sto wniosków, a kolejne wciąż napływają - napisała w poniedziałek "Polska Dziennik Łódzki".

 

Ludzie liczą, że kolejne szczeliny i rysy na domach pokażą się wiosną i mają nadzieję, że kopalnia odszkodowanie wypłaci. Najwięcej zniszczeń było w pow. pajęczańskim. Ale odszkodowań domagają się też bardzo odległe miejscowości.

 

Kopalniane komisje sprawdzają gospodarstwa zgłoszone we wnioskach. Z doświadczeń lat ubiegłych wynika, że część osób próbuje pod szkodę spowodowaną wstrząsem podciągnąć wcześniejsze usterki na swoich budynkach - napisał "Dziennik Łódzki". Weryfikacja może potrwać jeszcze pół roku.

 

Czytaj też:

Trzęsienie ziemi pod Bełchatowem

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.