KopalniaBełchatów\" sprawdza skutki trzęsienia

fot: Jarosław Galusek

Po wstrząsie w kopalni „Bełchatów” pod koniec stycznia po odszkodowania zgłosiło się już 2 tysiące mieszkańców okolicznych wiosek i miejscowości

fot: Jarosław Galusek

Już kilka dni po wstrząsie 22 stycznia pod Bełchatowem do spółki wpłynęło prawie trzysta zgłoszeń od osób, które informowały, że drgania uszkodziły im budynki. Przedstawiciele kopalni spodziewali się, że wniosków będzie jeszcze około setki. Tymczasem w spółce jest już dziś ponad dwa tysiące sto wniosków, a kolejne wciąż napływają - napisała w poniedziałek "Polska Dziennik Łódzki".

 

Ludzie liczą, że kolejne szczeliny i rysy na domach pokażą się wiosną i mają nadzieję, że kopalnia odszkodowanie wypłaci. Najwięcej zniszczeń było w pow. pajęczańskim. Ale odszkodowań domagają się też bardzo odległe miejscowości.

 

Kopalniane komisje sprawdzają gospodarstwa zgłoszone we wnioskach. Z doświadczeń lat ubiegłych wynika, że część osób próbuje pod szkodę spowodowaną wstrząsem podciągnąć wcześniejsze usterki na swoich budynkach - napisał "Dziennik Łódzki". Weryfikacja może potrwać jeszcze pół roku.

 

Czytaj też:

Trzęsienie ziemi pod Bełchatowem

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.