Nie wszyscy dostaną odszkodowania za wstrząsy

PIAST 02 ARC KW

fot: ARC

Ściana w kopalni „Piast” po porannym wstrząsie została zatrzymana profilaktycznie do środy

fot: ARC

W czasie sesji rady miejskiej w Chełmku, zaproszeni na obrady, przedstawiciele kopalni „Piast” poinformowali, że nie będą wypłacać odszkodowań wszystkim poszkodowanym przez wstrząsy – powiadomił portal przelom.pl.

 

Na spotkanie z radnymi przyszli: dyrektor techniczny kopalni Piast Jacek Kudela, główny inżynier ds. tąpań Jerzy Pituła oraz główny inżynier mierniczo-geologiczny Dariusz Bieroński. Stwierdzili oni, że kopalnia nigdy nie zamierzała i nie zamierza wypłacać odszkodowań wszystkim poszkodowanym przez wstrząsy. Wyjątkiem jest trzęsienie odnotowane 9 lutego.

 

Jego siłę oszacowano na około 3 stopnie w skali Richtera. Doszło do niego na głębokości około 700 m, a jego skutki były odczuwalne w województwie śląskim i małopolskim.

 

Po wspomnianym wstrząsie do bieruńskiej kopalni wpłynęło ponad 700 wniosków o odszkodowanie, 63 z gminy Chełmek. Przedstawiciele KWK „Piast” poinformowali radnych, że po 9 lutym rozpatrują wszystkie wnioski dotyczące odszkodowań lecz praktyka ta dotyczy tylko i wyłącznie tego przypadku. Po innych wstrząsach kopalnia nie będzie postępować w ten sposób.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.