Prawo: rząd ustali normy dla kotłów węglowych

fot: Jarosław Galusek/ARC

Samorządy będą mogły określić, jakim paliwem mieszkańcy będą mogli palić w piecach i wyznaczą standardy techniczne dla kotłów

fot: Jarosław Galusek/ARC

Rząd zamierza do 2017 r. wprowadzić standardy emisyjne dla kotłów węglowych o mocy do 1 MW. Takie zamiary już w kwietniu zapowiadał pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej Paweł Sałek. W środę (15 czerwca) w rozmowie z portalem górniczym nettg.pl biuro prasowe Ministerstwa Rozwoju potwierdziło, że trwają prace nad nowymi przepisami.

Resort planuje, aby nowe przepisy dotyczyły wszystkich kotłów na paliwa stałe o mocy poniżej 1 MW, czyli też tych się w szkołach, ośrodkach zdrowia czy budynkach użyteczności publicznej.

Regulacje mają określać poziom emisji zanieczyszczeń, szczegóły dotyczące konstrukcji kotłów i ich sprawności. Co więcej, dopuszczone do użytku mają być jedynie kotły automatyczne, z podajnikiem paliwa, uniemożliwiającym spalanie np. odpadów.

Dodatkowe przepisy przygotowuje też Ministerstwo Energii. Będą one dotyczyć zawartości siarki, wartości opałowej, wymiaru ziarna czy zawartości wilgoci spalanych paliw.

Ustalenie standardów emisyjnych dla kotłów węglowych i na biomasę oraz określenie norm jakości dla paliw postulują od lat środowiska ekologiczne. Ich zdaniem normy dla pieców powinny wyeliminować z polskiego rynku bardzo popularne tzw. kopciuchy, które mają niską sprawność, w których można też palić śmieciami. Z kolei normy dla węgla powinny wyeliminować z rynku odpady, muły i miały węglowe zawierające duże ilości popiołu, czy siarki, powodujące emisje rakotwórczych substancji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź