Żegluga: początek sezonu na Kanale Gliwickim

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Kanał Gliwicki o długości ponad 41 km zbudowano w latach 1933-39 w miejsce istniejącego od początku XIX wieku Kanału Kłodnickiego

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W poniedziałek (18 kwietnia) rozpoczął się sezon żeglugowy na liczącym ponad 41 km Kanale Gliwickim. Od 1 maja do 31 października kanał będzie dostępny przez cały tydzień w godz. 6-22. W tym roku dwukrotnie będzie można z bliska obejrzeć pracę jego infrastruktury.

Jak przekazała w poniedziałek PAP Linda Hofman, rzeczniczka Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach, po zimowej przerwie na wodach kanału pojawią się jednostki pasażerskie i barki transportowe. Oznacza to, że tego dnia rozpoczyna się sezon żeglugowy na kanale. Od 18 kwietnia do końca miesiąca przeprawa kanałem będzie możliwa od poniedziałku do soboty w godz. 6-22 (za wyjątkiem dni świątecznych). Natomiast podobnie jak w minionych latach, od 1 maja do końca października przeprawa Kanałem Gliwickim będzie możliwa przez wszystkie dni tygodnia w godz. 6-22.

Kanał Gliwicki o długości ponad 41 km zbudowano w latach 1933-39 w miejsce istniejącego od początku XIX wieku Kanału Kłodnickiego. Droga wodna o szerokości od 38 m do 41 m i głębokości do 3,5 m łączy Gliwice z portem na Odrze w Koźlu i dalej, poprzez Odrę, ze Szczecinem i siecią kanałów niemieckich.

Pokonanie różnicy wysokości 43,6 m na początku i końcu kanału umożliwia sześć śluz (o różnicy poziomów od 4,2 do 10,4 m). Każda z tych śluz ma dwie bliźniacze komory o długości 71,5 m i szerokości 12 m.

Kanał przez lata uległ dekapitalizacji. Środki administratora nie wystarczały na większe remonty i modernizacje. W ramach Programu dla Odry 2006 udało się w latach 2004-2008 wyremontować południową komorę śluzy Kłodnica. Dopiero środki unijne umożliwiły rozpoczęcie gruntownych modernizacji śluz Łabędy, Dzierżno, Rudziniec oraz Kłodnica.

Śluzy w Rudzińcu i Kłodnicy zostały już zmodernizowane - prace zakończyły się w 2015 r. Nadal trwają jeszcze prace w Łabędach i Dzierżnie, są jednak prowadzone w taki sposób, by nie uniemożliwiać żeglugi. Umożliwia to fakt, że wszystkie śluzy kanału są bliźniacze. Kiedy więc roboty prowadzone są w jednej komorze, barki i statki korzystają z drugiej.

Jak przekazała w poniedziałek Linda Hofman, rzeczniczka Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach, ten administrator Kanału Gliwickiego przygotowuje w rozpoczynającym się sezonie nawigacyjnym szczególne atrakcje dla mieszkańców regionu, wodniaków i miłośników hydrotechniki, czy industrialu.

- Przygotowujemy dwa duże wydarzenia, dzięki którym otworzymy bramy śluz w Rudzińcu i Kłodnicy, tak by zainteresowani takimi obiektami mogli je zobaczyć również od strony lądu. Na co dzień nie jest to możliwe, ponieważ ze względu na swoje funkcje, śluzy Kanału Gliwickiego są zamknięte dla osób z zewnątrz i można je oglądać tylko od strony wody - wskazała Hofman.

Pierwsza w tym roku okazja, by wspólnie z obsługą śluz przyjrzeć się z bliska ich działaniu, poznać historię Kanału Gliwickiego i znaczenie środków unijnych dla zachowania sprawności jego infrastruktury, będzie - według Hofman - "prawdopodobnie już w maju".

Z kolei 11 czerwca Kanał Gliwicki weźmie udział w corocznym Szlaku Zabytków Techniki Woj. Śląskiego, Industriadzie; rudziniecka śluza będzie tzw. obiektem zaprzyjaźnionym wydarzenia.

- Ubiegłoroczny udział Kanału Gliwickiego w Industriadzie dowiódł dużego zainteresowania mieszkańców regionu tą drogą wodną i przyczynił się do ożywienia żeglugi Kanałem, zwłaszcza tej turystycznej. Mamy nadzieję, że rozpoczynający się sezon nawigacyjny będzie równie udany i bezpieczny - zaznaczyła rzeczniczka gliwickiego RZGW

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przemysłowe dziedzictwo czy grzechy zaniechania? Ruda Śląska w cieniu trujących metali

Stan środowiska w Rudzie Śląskiej w ostatnich tygodniach budzi wiele emocji. Głównie za sprawą hałdy Pokój, gdzie badania wykazały wysokie stężenie metali ciężkich. Dotyczy to jednak obszaru o powierzchni około 1,5 ha, a to niespełna 8 proc. z 19 ha hałdy objętej rekultywacją. - Ten fragment nie był dotychczas objęty pracami. Badania pozostałej części terenu oraz pomiary jakości powietrza dostarczają kolejnych informacji, ważnych dla oceny sytuacji – wskazują w Spółce Restrukturyzacji Kopalń.

Pociag smierci

Pociąg Śmierci wyruszy w Halloween. Mroczna podróż i zabawa w parowozowni na Górnośląskich Kolejach Wąskotorowych

W Halloween Górnośląskie Koleje Wąskotorowe zamienią się w scenę grozy. 31 października uczestnicy „Pociągu Śmierci” przejdą przez mroczny escape room na szynach, a później zabawa przeniesie się do zabytkowej parowozowni w Bytomiu.

1765888186 g63vfrlwiaahkta

CPK wypłacił zaliczki odszkodowań właścicielom ponad 500 działek przejętych pod inwestycję Port Polska

Do października br. spółka CPK wypłaciła zaliczki na poczet odszkodowań za 547 działek objętych wywłaszczeniem pod budowę lotniska i zachodniego węzła komunikacyjnego w ramach inwestycji Port Polska - poinformowała spółka Centralny Port Komunikacyjny.

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.