Grupowe zwolnienia w Tagorze

Fabryka Maszyn i Urządzeń Tagor będąca członkiem grupy Kopex poinformowała o rozpoczęciu procedury zwolnień grupowych.

W wyniku zwolnień z fabryki ma odejść blisko 300 pracowników. – Zwolnienia nie są związane z przerostem zatrudnienia gdyż nasza załoga pracuję na pełnych obrotach. Są wynikiem sytuacji rynkowej i kryzysu. Uszczuplił się nasz portfel zamówień i to są główne przyczyny – skomentował sytuację w rozmowie z nettg.pl prezes Tagoru Andrzej Smutek.

W ubiegłym roku Tagor osiągnął najlepszy wynik finansowy w swojej historii. Wynik ten był konsekwencją dużej ilości zamówień i dzięki temu fabryka nie musiała dokonywać redukcji zatrudnienia i dobrze prosperowała. W tym roku portfel zamówień nie jest już tak bogaty i stąd decyzja o grupowych zwolnieniach.

Zwalnianym pracownikom próbuje się znaleźć inne miejsca pracy w spółkach wchodzących w skład grupy Kopex. Już ponad 20 osób znalazło zatrudnienie w Zabrzańskich Zakładach Mechanicznych , które sąsiadują z zabrzańskim oddziałem Tagoru.

- Staramy się aby zwalniani pracownicy znaleźli swoje miejsce w innych zakładach wchodzących w skład grupy. Bierzemy pod uwagę ich miejsce zamieszkania by dojazd do nowej pracy nie był uciążliwy. Współpracujemy także z Urzędem Pracy – mówi Smutek.

W ciągu najbliższych 20 dni zarząd ma rozmawiać ze związkami zawodowymi na temat dalszych działań związanych ze zwolnieniami grupowymi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.