Branża budowlana tonie w długach

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Projektowane w nowelizacji rozwiązania mają przyczynić się do "przekierowania" inwestycji budowlanych na tereny już przygotowane do zabudowy i wyposażone w niezbędną infrastrukturę

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Długi firm budowlanych wpisanych do Krajowego Rejestru Długów sięgają 1 mld 23 mln zł i w ciągu roku zwiększyły się o 136 mln zł - wynika z danych KRD. Średnio każda z 31 tys. firm budowlanych widniejących w rejestrze dłużników ma do oddania po 33 tys. zł.

Eksperci KRD zaznaczają jednak, że powyżej tej przeciętnej znajdują się firmy budowlane z Mazowsza, których średnie zadłużenie wynosi 44 tys. zł, Lubelszczyzny (37 tys. zł) oraz Małopolski (34 tys. zł).

Ze statystyk wynika, że budowlańcy najczęściej zalegają wobec firm windykacyjnych, które odkupiły dług od pierwotnych wierzycieli.

Po części opieszałość firm budowlanych, jeśli chodzi o opłacanie rachunków, można tłumaczyć faktem, że one same mają problemy z wyegzekwowaniem płatności od swoich kontrahentów, które - jak wynika z danych KRD - przekraczają 363 mln zł.

Eksperci wskazują, że dłużnikami firm budowlanych najczęściej są inne firmy budowlane - a wartość tego typu długów to niemal 200 mln zł. Zaległości sięgające 53 mln zł mają też wobec budowlanki firmy z sektora przemysłowego, a na 38 mln zł podliczono długi sektora handlowego.

Jak wynika z badania pt. "Portfel należności polskich przedsiębiorstw" przeprowadzanego wśród 1418 przedsiębiorstw w lipcu br. na zlecenie KRD oraz Konferencji Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce, w branży budowlanej ponad 30 proc. wszystkich faktur jest przeterminowana. Co więcej na ich spłatę średnio firmy czekają 4 miesiące i 24 dni. To aż o 18 dni dłużej niż jeszcze w pierwszym kwartale br.

- Kiedyś wstrzymywanie płatności bardzo źle świadczyło o kondycji firmy i negatywnie wpływało na jej wizerunek. Obecnie bardzo wiele dużych firm kredytuje swoją działalność celowo spóźniając się z zapłatą. To element strategii finansowej firmy - ocenił prezes KRD Adam Łącki.

- Najbardziej przeszkadza to mniejszym podmiotom, dla których brak zapłaty oznacza brak pieniędzy np. na pensje dla pracowników czy na pokrycie bieżących kosztów - dodał.

Eksperci programu "Rzetelna Firma", skupiającego firmy kierujące się kodeksem etycznym w zakresie uczciwości, rzetelności i wiarygodności prowadzonego biznesu, zwracają z kolei uwagę na inną przyczynę powstawania opóźnień w płatnościach w tej branży. Chodzi o niewłaściwie skonstruowane umowy, które są korzystne tylko dla jednej ze stron.

- Dzieje się tak, gdyż w obawie przed utratą zlecenia mniejsi przedsiębiorcy godzą się na gorsze warunki umowy, czyli na przykład przetrzymanie kaucji, wydłużenie terminów zapłaty, niekorzystne zapisy dotyczące udzielania gwarancji - wskazał prezes programu "Rzetelna Firma" Waldemar Sokołowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Flota osobowych elektryków w Polsce wzrosła w ciągu roku o połowę

Liczba elektrycznych samochodów osobowych była we wrześniu o połowę wyższa niż rok wcześniej, jednak liczba nowych rejestracji spadła - wynika z danych Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności, F5A i Otomoto.

Odlewnia ciśnieniowa w Lubaczowie – produkcja precyzyjnych odlewów z cynku

Wybór technologii wykonania metalowego detalu wpływa na jego cenę, powtarzalność wymiarów, wygląd powierzchni i tempo późniejszego montażu. ZWG w Lubaczowie produkuje ciśnieniowe odlewy ze stopów cynku ZnAl, wykorzystywane między innymi w motoryzacji, elektronice, budownictwie i meblarstwie. Kiedy ta metoda ma przewagę nad innymi rozwiązaniami i co ustalić przed zleceniem produkcji?

Ponad 30 inwestorów indywidualnych zwiedziło zakłady Grupy UNIMOT w Czechowicach-Dziedzicach

Grupa UNIMOT zorganizowała Dzień Inwestora Indywidualnego, w którym wzięło udział ponad 30 akcjonariuszy spółki. Goście odwiedzili trzy zakłady na terenie dawnej rafinerii w Czechowicach-Dziedzicach, a także spotkali się z prezesem zarządu UNIMOT S.A. Adamem Sikorskim.

Stalexport pokazuje nowe dane o ruchu na trasie A4 Katowice-Kraków

Średnio 50 883 pojazdy dziennie korzystały w pierwszych trzech kwartałach 2026 roku z autostrady A4 Katowice-Kraków. Przy utrzymującym się wysokim natężeniu ruchu Grupa Kapitałowa Stalexport Autostrady szacuje, że wypracowała 174,8 mln zł zysku netto, o 39 proc. więcej niż rok wcześniej.