Górnictwo: JSW zawarła umowę za 1,37 mld zł

fot: Maciej Dorosiński

Ostateczne decyzje w sprawie referendum strajkowego mają zapaść w przyszłym tygodniu

fot: Maciej Dorosiński

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej zawarł umowę na dostawy węgla koksowego z Importkohle GmbH z siedzibą w Wiedniu wraz z voestalpine Rohstoffbeschaffungs GmbH z siedzibą w Linz. Umowa została zawarta w imieniu spółek Polski Koks oraz JSW Koks, należących do Grupy JSW - poinformowano w komunikacie.

Szacunkowa wartość umowy, która obowiązywać będzie od 1 kwietnia 2016 do 31 marca 2021, wynosi 1,37 mld zł. Strony zastrzegają, że mogą przedłużyć kontrakt na kolejnych 5 lat.

- Warunki cenowe będą uzgadniane w okresach kwartalnych lub półrocznych - czytamy w komunikacie.

Umowa nie zawiera zapisów dotyczących kar umownych za wyjątkiem zwyczajowo stosowanych w umowach tego typu klauzul, dotyczących rozliczenia jakości dostarczanego koksu, w postaci bonifikat cenowych.

Jednocześnie Spółka informuje, że oprócz tej umowy w okresie ostatnich 12 miesięcy został zawarty do jednej z dotychczasowych umów aneks dotyczący dostaw koksu na rzecz kupującego w latach 2014-2017, o szacunkowej wartości 560 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.