Jestem basztardem

fot: ARC

fot: ARC

W Trybunie Górniczej pracuję od 14 lat. Jestem typowym basztardem, czyli mieszańcem, z matki Ślązaczki i ojca pochodzącego z Galicji. Dziadek przed II wojną światową pracował w charakterze księgowego w kopalni Wujek. Czuję się mocno związany ze Śląskiem, choć nie aż tak mocno, żeby zmieniać narodowość. Od najmłodszych lat jestem miłośnikiem amerykańskiej muzyki country. Do dziś zresztą z uporem maniaka o niej opowiadam na radiowej antenie. W 2005 r. udało mi się namówić braci Czechów do współpracy. I tak przez następne lata tygodniki Hornik i Trybuną Górnicza donosiły o wszystkich najważniejszych sprawach przemysłów wydobywczych obu naszych krajów. Razem przeżywaliśmy wzloty i upadki branży górniczej. I w zasadzie tak już zostało do dziś.

KAJETAN BEREZOWSKI
publicysta

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Maleje wydobycie węgla z zastosowaniem podsadzki

Od szeregu lat kopalnie węgla kamiennego prowadzą doszczelnianie zrobów zawałowych mieszaninami wodno-pyłowymi. Jest ono realizowane głównie w ramach profilaktyki przeciwpożarowe.

Węgiel wraca do łask. PGG zwiększa wydobycie i redukuje dotacje

Przedstawiciele zarządu Polskiej Grupy Górniczej uczestniczyli w debatach Future Mining Forum & Expo, które odbyło się w dniach 9-11 września w katowickim Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

O górnictwie coraz częściej wypowiadają się ludzie, którzy kopalnie widzieli w internecie

Miniony tydzień upłynął pod znakiem wielu wydarzeń z górnictwem w tle. Najważniejszym były podobno Targi Future Mining w katowickim Centrum Kongresowym. I właściwie na tym można skończyć. Z ciekawości pojechałem, choć byłem pełen obaw, jak tam będzie przy obecnej mizerii górnictwa węglowego. I cóż, organizacja sprawna, bardzo profesjonalna. Wśród zwiedzających spotkałem wielu znajomych, którzy byli jednak zawiedzeni niewielką ekspozycją z udziałem niewielu firm. Podobnie jak mnie, wielu znajomym impreza kojarzyła się w części ekspozycyjnej ze stypą… 

Błędem było odejście od dotowania górnictwa

Jak nie dopuścić do upadku spółek węglowych i czy podwyższać ceny węgla energetycznego. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 19 września 1996 r.