Błędem było odejście od dotowania górnictwa
Jak nie dopuścić do upadku spółek węglowych i czy podwyższać ceny węgla energetycznego. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 19 września 1996 r.
fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa
Okładka 37. numeru TG z 1996 r.
fot: Śląska Biblioteka Cyfrowa
Jak nie dopuścić do upadku spółek węglowych i czy podwyższać ceny węgla energetycznego. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 19 września 1996 r.
W 37. numerze „Trybuny Górniczej” z 19 września 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.
„Od podwyżki nie da się uciec” – taki tytuł miał nasz czołówkowy tekst 30 lat temu.
„Problem cen węgla energetycznego, choć połowicznie uregulowany na mocy niedawnego porozumienia między górnictwem a energetyką, nadal jest otwarty. Górnicy powołując się na program rządowy zakładający ścieżkę cenową w oparciu o stopę inflacji oraz w obliczu systematycznie pogarszających się wyników ekonomicznych, twardo obstają przy konieczności podwyżki cen węgla energetycznego” – pisaliśmy w tekście.
Cytowani w tekście ówcześni prezesi spółek węglowych mówili jedno: Gdyby ta podwyżka była wprowadzona na przykład w kwietniu, gdy przyjęto program rządowy, to wzrost cen węgla byłby łatwiejszy do przełknięcia w mniejszych kwotach kwartalnych. Górnictwo musi mieć swój punkt odniesienia do poziomu inflacji i to im wcześniej, tym lepiej. Dzisiaj nikt na podstawie kursu dolara nie jest w stanie określić, jaka będzie sytuacja w przyszłym roku i przymierzyć się chociażby w zarysie do inflacji.
„W sposób drastyczny jesteśmy zmuszeni ograniczać współpracę z firmami produkującymi urządzenia, maszyny sprzęt górniczy, w związku z malejącymi zamówieniami i one zaczną padać. Zapowiedziane skrócenie terminów płatności naszych partnerów z energetyki za zakupiony węgiel nie poprawia stanu naszej kasy, pozwoli jedynie na zabezpieczenie najbliższych wypłat pracowniczych i wywiązanie się z najkonieczniejszych zobowiązań” – wskazywali prezesi spółek górniczych.
Potężne pieniądze na restrukturyzację branży. Ale w Niemczech
W tym numerze TG relacjonowaliśmy konferencję ministra Klemensa Ścierskiego.
- Błędem było odejście od dotowania górnictwa przed kilkoma laty - w wielu krajach Europy Zachodniej są one utrzymywane przez cały czas trwania restrukturyzacji branży, a np. w RFN sięgają one 7,5 miliarda marek rocznie - stwierdził podczas konferencji prasowej w Katowicach, minister przemysłu i handlu Klemens Ścierski.
„Dziś mamy taką sytuację, że cena węgla jest w zasadzie wolnorynkowa, natomiast energii elektrycznej, wytwarzanej w naszym kraju głównie z węgla, podlega państwowe i regulacji. Uwolnienie jednak obecnie cen energii byłoby szalenie ryzykowne, gdyż groziłoby to znaczną podwyżką zarówno samej energii elektrycznej, jak i większości produktów. Tym niemniej resort będzie zabiegał, by jeszcze w tym roku nastąpiła podwyżka ceny elektryczności o blisko 4 proc.” – cytowaliśmy ministra w tekście „Na razie załatano dziurę”.
Minister dodał: Znamy w kraju przypadki ogłoszenia upadłości firm, choćby Stoczni Gdańskiej. Nie chcielibyśmy do tego dopuścić w przypadku spółek węglowych. To będzie bardzo trudna decyzja.
Fedrowanie w jastrzębskiej spółce
W tym numerze TG jeden z tekstów poświęciliśmy sytuacji w Jastrzębskiej Spółce Węglowej.
„Schodzenie eksploatacji na coraz głębsze poziomy z równoczesnym wprowadzaniem maszyn urabiających o dużej mocy, a tym samym stanowiących dodatkowe źródło emisji ciepła w wyrobiskach kopalnianych, powodują konieczność coraz częstszego instalowania urządzeń klimatyzacyjnych w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Dodatkowym czynnikiem potęgującym ten problem jest anomalia geotermiczna obejmująca obszar górniczy kopalń: Borynia, Zofiówka, Pniówek i Ruch Górniczy Jastrzębie kopalni Jas-Mos, a objawiająca się niższym stopniem geotermicznym (27 do 30 m/stopień Celsjusza)” – pisaliśmy.
Dziennikarz podkreślał, że warunki te będą coraz bardziej wpływać i to w zasadniczy sposób nie tylko na komfort pracy załóg, ale i na efektywność ekonomiczną eksploatacji prowadzonej w tak pogorszonych warunkach klimatycznych. Zgodnie z przepisami przekroczenie temperatury 28 stopni Celsjusza powoduje bowiem skłócenie czasu pracy załogi do 6 godzin, a przekroczenie 33 stopni - wyklucza możliwość pracy ludzi w wyrobisku.
W czerwcu 1996 roku w kopalniach JSW aż w 20 ścianach (na 43 eksploatowane) zanotowano przekroczenie temperatury 28 stopni Celsjusza, a wśród 78 wyrobisk korytarzowych drążonych w tym czasie, aż w 31 występowała temperatura przekraczająca graniczne 28 stopni.
Brawa dla KWK Pokój
„KWK Pokój należy do najbardziej rozwojowych kopalń Rudzkiej Spółki Węglowej. Planuje się, że docelowo jej wydobycie wyniesie około 10.000 ton węgla na dobę. Zarząd spółki realizując strategię rozwojowy przedsiębiorstwa, jeszcze we wrześniu 1994 r. podjął decyzję o rozbudowie zakładu przeróbki mechanicznej węgla kopalni Pokój. Inwestycja objęła między innymi budowę płuczki miałowej-cyklonowej, budowę zagęszczacza promieniowego, zbiornika wody przemysłowej, budowę nowoczesnego laboratorium z aparaturą pomiarową oraz rozbudowę istniejących już obiektów” – pisaliśmy w 37. numerze TG.
W momencie ukończenia inwestycji, co nastąpi jeszcze w 1996 r„ wzbogacanie miału surowego prowadzone będzie w dwóch równoległych niezależnych systemach płuczki cyklonowej w cieczy ciężkiej. Wydajność nowego zakładu przeróbczego wynosić będzie wtedy 5500 t/d. Kopalnia otrzymywać będzie 500 ton węgla koksowego na dobę o zawartości popiołu około 2 % i 4500 t/d miału energetycznego o zawartości popiołu poniżej 15 %. Poprawi to znacznie pozycję kopalni na rynku oraz jej kondycję finansową.
W rubryce „Górnicza statystyka” podaliśmy, że od początku roku do 17 września wydobyto 97 584 875 t węgla (plan zakładał 99 003 473); w tym okresie wyeksportowano 20 817 493 t, a na zwałach zalegało 3 910 940 t węgla.