Śląskie: Fundusz na rzecz czystego powietrza

fot: Maciej Dorosiński

W pierwszej dziesiątce miast o najgorszej jakości powietrza w Europie znalazły cztery miasta z województwa śląskiego: Gliwice, Zabrze, Sosnowiec i Katowice (na zdjęciu)

fot: Maciej Dorosiński

+9 Zobacz galerię

Galeria
(12 zdjęć)

Według najnowszego raportu Europejskiej Agencji Ochrony Środowiska w pierwszej dziesiątce miast o najgorszej jakości powietrza w Europie znalazły cztery miasta z województwa śląskiego: Gliwice, Zabrze, Sosnowiec i Katowice. Aby temu przeciwdziałać Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach zaapelował, aby do Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014 - 2020 włączyć działania ograniczające niską emisję w konurbacji śląsko - dąbrowskiej i służące podniesieniu efektywności energetycznej oraz zwiększeniu udziału odnawialnych źródeł energii w produkcji energii cieplnej na obszarach wysoko zurbanizowanych.

Warto zaznaczyć, że informacje, które przedstawiła EAOS są potwierdzeniem diagnozy stanu ochrony powietrza w naszym regionie, która określona została już podczas majowej konferencji dla samorządowców w Katowicach pt. " Poprawa jakości powietrza - szansą rozwoju regionu". Zorganizował ją katowicki WFOŚiGW pod patronatem ministra gospodarki. Stwierdzono wówczas, że ok. 40 procent zanieczyszczeń powietrza w całym kraju koncentruje się właśnie w woj. śląskim. To powoduje, że na tle innych państw Europy Polska jawi się wciąż jako epicentrum zanieczyszczenia atmosfery.

Zgodnie z inicjatywą zaproponowaną przez Fundusz na terenach o dużych skupiskach budynków w centralnej części konurbacji śląsko - dąbrowskiej będą dofinansowane, ze środków unijnych, kompleksowe- uzasadnione ekologicznie, energetycznie i ekonomicznie- inwestycje służące likwidacji niskiej emisji, tak aby w maksymalnym stopniu ograniczyć na tym obszarze niską emisję.

Wsparcie, ze środków Unii Europejskiej, otrzymać mają w szczególności zadania mające na celu głęboką termomodernizacja budynków mieszkalnych wielorodzinnych oraz budynków użyteczności publicznej wraz z budową lub przebudową wewnętrznych instalacji odbiorczych ciepła i likwidacją dotychczasowych przestarzałych źródeł ogrzewania.

Liczyć na dofinansowanie mogą też przedsięwzięcia umożliwiające zastosowanie odnawialnych źródeł energii wspomagających produkcję ciepła, a także budowę sieci ciepłowniczych oraz współpracujących z tymi sieciami urządzeń. Przewidziano także wparcie dla przebudowy i rozbudowy źródeł wytwarzających ciepło dostarczane do sieci poprzez zastosowanie technologii wysokosprawnej kogeneracji i/lub OZE.

Beneficjentami programu będą właściciele nieruchomości tj. gminy, wspólnoty mieszkaniowe, spółdzielnie mieszkaniowe, przedsiębiorstwa ciepłownicze, organy władzy publicznej, organy policji, straży pożarnej, państwowe szkoły wyższe, samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej, organizacje pozarządowe, kościoły, kościelne osoby prawne i ich stowarzyszenia a także inne związki wyznaniowe.

Głównym kryterium przystąpienia do Programu będzie podejście systemowe i skoordynowane działań w obrębie zgłoszonych zadań przez odbiorców i dostawców ciepła. Podstawą zaś realizacji poszczególnych zadań będzie opracowanie przez gminy strategii niskoemisyjnych. Kryteriami decydującymi o przyznaniu dofinansowania będzie kompleksowe i systemowe podejście odbiorców i dostawców ciepła do zadań przewidzianych w gminnej strategii niskoememisyjnej, a także efektywność ekonomiczna, energetyczna oraz ekologiczna planowanych przedsięwzięć. Pod uwagę będzie brany również stopień zaawansowania realizacji zadania, a w szczególności gotowość do realizacji (techniczna, instytucjonalna i finansowa) wszystkich beneficjentów na obszarze zadania.

Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska, który zadeklarował gotowość pełnienia funkcji Instytucji Wdrażającej ten program przy współpracy z Wydziałem Rozwoju Regionalnego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego.

W galerii: Katowice i Sosnowiec czyli miasta, które znalazły się w 10 miast o najgorszej jakości powietrza w Europie (zdjęcia: Andrzej Bęben, Maciej Dorosiński, Bartłomiej Szopa - portal górniczy nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej