Wujek: czary nad skałą

fot: Witold Gałązka/ARC

Nowoczesna linia do produkcji kruszyw w kopalni Wujek może wytworzyć aż 1,5 tys. t surowca na dobę.

fot: Witold Gałązka/ARC

+15 Zobacz galerię

Galeria
(18 zdjęć)

Jak z odpadu, którym gardzono, wyczarować wyśmienite kruszywo, które ceną i przydatnością pokona produkty polskich kamieniołomów? Wiedzą to już w katowickiej kopalni Wujek, gdzie ruszyła nowoczesna instalacja do obróbki wydobywanych wraz z węglem skał.

Przesąd, że skała płonna jest gospodarczo bezwartościowa i nadaje się tylko do wyrzucenia na hałdy, panował w górnictwie od dziesięcioleci. Dopiero pod koniec lat 80. w EWG (a potem w UE) pomyślano nad wykorzystaniem przywęglowych kamieni w budownictwie. Kraje Zachodu (a od niedawna np. też Czesi) mają ustawy, wymuszające na górnikach przetwarzanie skał, które w kopalniach węgla mogą stanowić od kilku do kilkunastu procent urobku.

Polska zaspała, ale szansy nie zmarnowali inżynierowie w Katowickim Holdingu Węglowym. Specjalny zespół od kilku lat szukał takich technologii, które pozwolą oszczędzić środowisko i jeszcze zarobić na kwalifikowanych kruszywach.

Twarda, trwała i tania pod drogi i lotniska
- Nie każda skała płonna nadaje się do tego celu, ale zauważyliśmy, że nasza byłaby dobrym surowcem, kamienie są twarde i trwałe - mówi Andrzej Gwiazda, główny inżynier Przeróbki Mechanicznej, Jakości Produkcji i Zbytu w kopalni Wujek. Żeby potwierdzić przypuszczenia, zlecono badania Instytutowi Mechanizacji Budownictwa i Górnictwa Skalnego. Testy fizyko-mechaniczne wypadły znakomicie: np. ze wskaźnikiem LA 40 (odporności na rozdrabnianie) kamień z Wujka nie ustępuje naturalnym surowcom skalnym, spełnia wszystkie normy dla kruszyw do mieszanek kitumicznych i nadaje się np. na podbudowy dróg lub płyt lotnisk itp.

Pomysłowi przyklasnęła UE, dokładając ponad 2,2 mln zł, tj. trzecią część kosztów, i droga do budowy instalacji na skalę przemysłową w KHW stanęła otworem. - Nasza cena będzie zdecydowanie niższa od tej, której żądają polskie kamieniołomy - zapowiadają w kopalni Wujek.

Popyt ciągle niezmierny
Prasę fachową i portale branżowe obiegły już tytuły: "Nowy gracz na rynku kruszyw", "Konkurencja nadchodzi ze Śląska!". Nic dziwnego - linia może wyprodukować 1,5 tys. t kruszywa na dobę (to mniej więcej 50 wielkich wywrotek wypełnionych kamieniem każdego dnia). Atutem Wujka jest bliskość atutostrady, gdy dojazd po kamień do niewielkich odkrywek w kraju może byc uciążliwy i czaschłonny.

- Popyt na kruszywa drogowe i budowlane jest ogromny. Na kilometr nowej autostrady potrzeba ok. 31 tys. t, a cały program budowy dróg w kraju pochłonie w sumie ok. 100 mln t. Duże zapotrzebowanie zaczyna zgłaszać kolejnictwo - wylicza inż. Gwiazda.

Zamiast chmur pyłu i huku
Zbigniew Kornaszewki, zastępca szefa Działu Przeróbki, odpowiedzialny za działanie instalacji, wraz z nadsztygarem Markiem Fornalczukiem pokazują nam srebrzysto-błękitną konstrukcję na półhektarowym obszarze za starą płuczką. Kosmiczną estetykę podkreślają jaskrawożółte malowania pokryw urządzeń i specjalne półkoliste okrywy. Długie na setki metrów taśmociągi nie ronią pyłu ani ziaren. Szum zamiast hałasu, bo wszystkie sita wykonano z poliuretanu i szczelnie zamknięto w niebieskich wieżach. Zza komputera w kontenerowej sterowni widać na monitorze podgląd każdego miejsca linii.

Nad instalacją, która rozdrabnia w stożkowych walcach, przesiewa i wysypuje tysiące ton skał, powinny unosić się chmury burego pyłu. W Wujku nie widać go wcale. Z wyjątkiem rewizyjnych szybek, na których pył osadza się w drodze do filtrów. Nad betonowymi oznakowanymi boksami wiszą specjalne elektroniczne rękawy. - Automatycznie obniżają się w czasie zsypu, by nie nabrudzić wokoło, i pulsująco dopasowują długość do wierzchołka pryzmy, która dzięki temu formuje się w równiutki stożek - tłumaczy inż. Fornalczuk.

Trzy frakcje w boksach
Prócz najdrobniejszej frakcji o grubości ziaren do 4 mm (zastępuje drożejący wciąż piasek do kopalnianych półpłynnych podsadzek), linia sortuje kruszywo na trzy rodzaje kruszyw dla budownictwa: 4-8, 8-16 oraz 16-63 mm. W odróżnieniu od pospolitej "bergi" (jak pogardliwie określa się na Śląsku ciapowatą, wilgotną masę skały płonnej), ostre bryłki skał z Wujka skrzą się w odcieniach szarości. A wzięte w dłoń nie zostawiają na niej brudnego śladu.

- Certyfikaty jakości tego kruszywa nie kłamią. To jak najbardziej pełnowartościowy surowiec - mówi inż. Kornaszewski, dodając, że gdy zbyt na kruszywo ruszy pełną parą, kopalnie KHW mogłyby na bieżąco i niemal całkowicie pozbywać się swej skały płonnej.

W galerii: linia produkcyjna kruszyw w kopalni Wujek KHW (zdjęcia Witold Gałązka - nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW zakłada odejście 4248 pracowników i produkcję 13,3 mln ton węgla

Jastrzębska Spółka Węglowa zaktualizowała Plan Techniczno-Ekonomiczny na 2026 rok. Spółka zakłada produkcję 13,3 mln ton węgla, w tym ponad 11,2 mln ton węgla koksowego. Plan przewiduje również około 1,9 mld zł nakładów inwestycyjnych w samej JSW oraz 2,4 mld zł na poziomie całej Grupy Kapitałowej.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Jastrzębska Spółka Węglowa kończy prace nad programem naprawczym. Co to oznacza dla pracowników?

Jastrzębska Spółka Węglowa poinformowała na portalu pracownika, że znajduje się na końcowym etapie prac nad programem naprawczym na lata 2026–2035. Jego celem ma być trwała poprawa sytuacji finansowej i operacyjnej Grupy JSW.

Tereny pogórnicze jako impuls rozwoju

Transformacja regionów górniczych to nie tylko zamykanie kopalń i likwidacja infrastruktury. To także tworzenie warunków, by tereny przez lata związane z przemysłem mogły ponownie służyć gospodarce, samorządom i mieszkańcom. W tym procesie istotną rolę odgrywa Spółka Restrukturyzacji Kopalń, łącząca zarządzanie majątkiem pogórniczym z jego przygotowaniem do nowych funkcji.